W Rosji wyemitowano w 90 tys. egzemplarzy znaczek pocztowy z okazji 75. rocznicy konferencji jałtańskiej w lutym 1945 roku. Figuruje na nim pomnik przedstawiający Józefa Stalina, Franklina D. Roosevelta i Winstona Churchilla, odsłonięty w 2015 roku na anektowanym Krymie.
Kluczowym celem władz sowieckich było pozbycie się wszystkich, którzy mogli przeszkadzać we wprowadzaniu nowego porządku. Jednym z kryteriów wyboru deportowanych były umiejętności posiadane przez zsyłanych lub ich przeszłość – mówi PAP prof. Daniel Boćkowski, historyk z Uniwersytetu w Białymstoku. 80 lat temu, 10 lutego 1940 r., ZSRS dokonał pierwszej deportacji Polaków z Kresów.
Przedstawiciele władz państwowych i służb mundurowych złożyli w poniedziałek kwiaty pod pomnikiem - Grobem Nieznanego Sybiraka w Białymstoku. 10 lutego przypada 80. rocznica rozpoczęcia pierwszej, z czterech masowych wywózek obywateli polskich na Wschód, przeprowadzonych przez władze sowieckie.
80 lat temu, 10 lutego 1940 r., władze ZSRS przeprowadziły pierwszą z czterech masowych deportacji obywateli polskich, podczas której do obwodów Rosji i Syberii wywieziono ok. 140 tys. osób. W trakcie transportu ludzie umierali z zimna, głodu i wyczerpania.
„Wiesław Szpakowicz był typowym przedstawicielem wymordowanej przez niemieckich nazistów elity II Rzeczypospolitej. Zginął jako cichociemny – spadochroniarz Armii Krajowej na ziemi norweskiej w locie do kraju, w nieznanych do końca okolicznościach” – wskazuje Jarosław Szarek, prezes IPN, w przedmowie do publikacji.
Trudno jest odzyskać wolność bez rozlewu krwi, ale jeśli komuś się to udaje – zasługuje na miano bohatera; tak jak dominikanin, ojciec Józef Maria Bocheński – mówi PAP Jarosław Żamojda, reżyser spektaklu telewizyjnego „Negocjator”. Premiera – w poniedziałek o godz. 21 w TVP1.
Rosja odniosła najwięcej korzyści po zakończeniu II wojny światowej – oświadczył ambasador RP w Niemczech Andrzej Przyłębski w odpowiedzi na jeden z piątkowych wywiadów rosyjskiego ambasadora w Berlinie Siergieja Nieczajewa, który oskarżył Polskę o fałszowanie historii.
Historyk i sowietolog prof. Andrzej Nowak w wywiadzie dla francuskiego dziennika „Le Figaro” podkreśla, że „Warszawa ma takie samo prawo definiować Europę, jak Berlin czy Paryż”. Profesor umieszcza relacje polsko-rosyjskie w szerokim kontekście europejskiej polityki wobec Rosji.