Minister środowiska Maciej Grabowski zdecydował się podarować gdańskiemu Narodowemu Muzeum Morskiemu banderę z przedwojennego, zatopionego w 1939 r. transatlantyku MS Piłsudski, którego budowę nadzorował jego dziadek – Władysław Milewski.
Konstrukcje ideowo-polityczne w duchu chrześcijańskim, tworzone w przekonaniu utwierdzającym wspólnotę narodową w jej właściwym miejscu i pozycji pośród innych wspólnot i narodów bywały wdzięcznym tematem debat i planów politycznych, także w okresie II wojny światowej. Wówczas nawet wydawało się, że mogą stanowić znakomite podłoże do budowania nowych instytucji państwa po wojnie. Próby takie podejmowało kilka środowisk politycznych konspiracyjnego podziemia, w tym budowała je, na łamach swoich wydawnictw, Federacja Organizacji Narodowo-Katolickich „Unia”.
Ministrowie kultury 16 krajów związkowych w piątek postanowili powołać biuro poszukiwań dzieł sztuki zrabowanych w czasie wojny przez nazistów. Minister stanu ds. kultury Monika Gruetters deklaruje w rozmowie z PAP gotowość do współpracy z Polską.
Kilkadziesiąt osób posiadających informacje ws. zamordowania tysiąca pacjentów szpitala psychiatrycznego w Owińskach (Wielkopolskie) zgłosiło się do Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Poznaniu po apelu w sprawie toczącego się śledztwa.
Badania w Niemczech dot. dzieł sztuki zrabowanych przez III Rzeszę mogą ujawnić wiele zabytków poszukiwanych przez Polskę - ocenia Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Podkreśla, że badania zainicjowane przez stronę niemiecką przyjmuje z satysfakcją.
5 października 1939 r., po procesie uznanym później za zbrodnię sądową, Niemcy rozstrzelali 38 obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku. Pocztowcy z założenia mieli bronić się około sześciu godzin, wytrwali kilkanaście – do momentu, gdy Niemcy podpalili placówkę.
Stosunek polskiego społeczeństwa do Zagłady Żydów miał silne uwarunkowania ekonomiczne, pewna część Polaków znalazła się wśród beneficjentów holokaustu - uważają Jan Grabowski i Dariusz Libionka, redaktorzy niedawno wydanej książki "Klucze i kasa".
Wywołane kilka lat po śmierci malarza i rzeźbiarza Zdzisława Beksińskiego prawie 40 fotografii jego autorstwa można oglądać w Muzeum Historycznym w Sanoku. Zdjęcia powstały w tym mieście w latach 1942-1944. Beksiński miał wtedy 12-14 lat; nigdy ich nie zobaczył.