W niedzielę w wieku 93 lat zmarł pisarz i kompozytor Jarosław Abramow-Newerly, twórca tomu „Lwy mojego podwórka” i autor muzyki do „Piosenki o okularnikach” Agnieszki Osieckiej. W swoich książkach, m.in. „Pan Zdzich w Kanadzie”, opisywał polskie i kanadyjskie losy emigrantów.
Widziałem to, co robili Niemcy, widziałem to, co robili Rosjanie, widziałem to, co robili Ukraińcy, opisuję to. Polski naród jako masa jest także zły. Największą namiętnością ludzi jest nienawiść - 20 lipca 2016 r. zmarł Włodzimierz Odojewski, pisarz, nazywany „polskim Sołżenicynem”.
Dobry, wrażliwy człowiek, który, co prawda, łatwo się irytował, łatwo go coś wściekało, ale chciał, żeby świat był lepszy, żeby ludzie się kochali. I sam bardzo kochał - ocenia Aleksandra Fredrę Maciej Wojtyszko. 15 lipca mija 150 lat od śmierci „ojca komedii polskiej”.
Jest Beck, jest Szembek, ale za kilkanaście lat będzie tylko Rembek. Zobaczycie! - mówił przed wojną Karol Irzykowski. Niestety urodzony 6 lipca 1901 r. Stanisław Rembek, pechowy, bo „niekłaniający się okolicznościom”, autor wybitnych literacko książek, świadectw historycznych, pozostaje zapomniany.
Bóg mi powierzył humor Polaków - mówił Antoni Słonimski. Erudyta bez matury, brzydal, w którym kochały się piękne kobiety, samotnik angażujący się w sprawy społeczne - był postacią wielowymiarową i nietuzinkową. W sobotę mija 50 lat od jego śmierci.
Jan Brzechwa nie cenił swojej twórczości dla dzieci, chciał być poetą lirycznym. Przed wojną gloryfikował Piłsudskiego, po wojnie był lojalny wobec władz PRL. W czwartek mija 60 lat od śmierci autora „Akademii pana Kleksa”, „Pchły Szachrajki” i „Szelmostw Lisa Witalisa”.
26 czerwca 1961 roku zmarł Andrzej Bobkowski, którego - po tym, jak napisał: „Człowiek wolny, intelektualista, pisarz i poeta naprawdę wolny, który chce być wolny, będzie do końca tego świata miał coś z chuligana” - nazwano „chuliganem wolności”.
Senat podjął przez aklamację uchwałę ws. upamiętnienia 100. rocznicy urodzin Tadeusza Konwickiego, wyrażając uznanie dla jego dorobku artystycznego, niezależnej postawy oraz odwagi intelektualnej, a także wyjątkowego wkładu w rozwój literatury i polskiego kina.
Wilno, miasto kwitnących bzów i barokowych kościołów, Tadeusz Konwicki nosił w sobie przez całe życie. Losy i twórczość prowadziły go z Nowej Wilejki, mitycznej krainy dzieciństwa i młodości, na pełen wspomnień o Wilnie warszawski Nowy Świat. 22 czerwca przypada setna rocznica urodzin pisarza i filmowca.
Jeśli człowiek pisze, to nie powinien być zobligowany żadnymi dyscyplinami zewnętrznymi; musi tylko słuchać swojego sumienia i zapisać swój czas, tak jak mu to dyktuje jego staroświecka dusza. Najlepiej jest, jak artysta do niczego nie należy - 22 czerwca 1926 r. urodził się Tadeusz Konwicki.