25 czerwca 1976 r. doszło do robotniczych protestów przeciwko podwyżkom cen podstawowych artykułów. Największą skalę miały w Radomiu, Ursusie i Płocku. Komunistyczne władze zostały zmuszone do ustępstw, ale protesty zostały brutalnie spacyfikowane.
- W narracji o Czerwcu ’76 dominuje schemat: robotniczy protest, brutalne represje, a następnie powstanie KOR, czyli środowiska inteligenckiego pomagającego represjonowanym robotnikom. Staram się podkreślać coś innego: że w ciągu jednego dnia, dzięki skutecznemu protestowi, robotnicy odnieśli zwycięstwo - mówi historyk dr Paweł Sasanka.
W czwartek mija 50 lat od robotniczych protestów przeciwko podwyżkom cen podstawowych artykułów. Największą skalę miały w Radomiu, Ursusie i Płocku. Komunistyczne władze zostały zmuszone do ustępstw, ale protesty zostały brutalnie spacyfikowane.
Sąd Okręgowy w Warszawie uniewinnił w piątek wszystkich trzech oskarżonych w sprawie m.in. o zabójstwo w 1992 roku b. premiera PRL Piotra Jaroszewicza i jego żony Alicji Solskiej-Jaroszewicz.
Sąd Okręgowy w Warszawie ma w piątek (22 listopada) ogłosić wyrok w sprawie o zabójstwo w 1992 r. b. premiera PRL Piotra Jaroszewicza oraz jego żony. Prokuratura chce dożywocia dla głównego oskarżonego Roberta S. oraz 7 i 5,5 lat więzienia dla oskarżonych o współudział w zabójstwie. Obrońcy wnieśli o uniewinnienia.
Robert S., główny oskarżony w procesie dotyczącym zabójstwa b. premiera PRL Piotra Jaroszewicza i jego żony pozostanie na wolności - zdecydował warszawski sąd apelacyjny. Mężczyzna nie trafi ponownie do aresztu, ponieważ nie wnioskował o to sąd okręgowy, przed którym toczy się proces.
Zamordowany niemal 30 lat temu premier PRL Piotr Jaroszewicz mógł się narazić gen. Czesławowi Kiszczakowi i gen. Wojciechowi Jaruzelskiemu – wynika z zeznań, które we wtorek złożył w procesie dotyczącym tego zabójstwa syn ofiary Andrzej Jaroszewicz.
Pierwsza wersja jeszcze na miejscu zabójstwa była taka, że sprawców ktoś musiał wpuścić do domu; nie było śladów wejścia siłowego – mówił we wtorek starszy syn zamordowanego w 1992 r. b. premiera Piotra Jaroszewicza. Proces trójki oskarżonych trwa od ponad roku.
Po niemal 30 latach od zabójstwa b. premiera Piotra Jaroszewicza i jego żony oraz ponad roku procesu przeciwko oskarżonym w tej sprawie b. członkom gangu karateków narasta coraz więcej wątpliwości, czy mężczyźni mają cokolwiek wspólnego z ich śmiercią.
Na 6 października Sąd Apelacyjny w Warszawie wyznaczył nowy termin rozpoznania zażalenia na decyzję uchylającą areszty wobec oskarżonych w procesie dotyczącym zabójstwa małżeństwa Jaroszewiczów. Od końca sierpnia dwóch z nich przebywa na wolności; trzeci odbywa karę więzienia w związku z inną sprawą.