Prezydent Andrzej Duda nadał pośmiertnie Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski filozofowi, etykowi, uczestnikowi Powstania Warszawskiego Andrzejowi Półtawskiemu, za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej oraz osiągnięcia w pracy naukowej i badawczej.
W Warszawie przed pomnikiem Węgierskich Honwedów, którzy latem 1944 r. wspierali walczących powstańców, odbyła się w poniedziałek uroczystość złożenia kwiatów. Monument ten - jak podał IPN - został oczyszczony po tym, jak w ubiegły piątek został pomazany farbą.
Sprofanowano pomnik węgierskich żołnierzy biorących udział w powstaniu w 1944 roku po stronie Polski; jesteśmy zdumieni faktem wandalizmu, dziękujemy IPN za oczyszczenie pomnika - podkreśliła ambasador Węgier w Polsce Orsolya Kovacs.
Prof. Andrzej Półtawski, filozof, etyk, powstaniec warszawski, żołnierz AK i przyjaciel Karola Wojtyły, zmarł w czwartek w Krakowie w wieku 97 lat. Informację podała w czwartek Katolicka Agencja Informacyjna.
Zarząd Główny Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej w czwartkowym oświadczeniu stanowczo protestuje przeciwko aktowi wandalizmu i dewastacji elewacji frontu budynku przy ul. Zielnej 39 w Warszawie. Podkreślono, że organizacja nie chce angażować się w obecną sytuację związaną z wyrokiem TK.
„Robiłyśmy, co się dało, by choć tyle współczucia okazać tej skrwawionej, bólem szarganej Matce – Ojczyźnie: bronić, ratować, wspierać jej siły w agonii” – czytamy w kronice powstańczej jednego z zakonów.
Obrazy ukazujące zrujnowaną po okupacji i Powstaniu Warszawę, exodus jej mieszkańców, ale także ich powrót do ukochanego, zniszczonego miasta znalazły się na wystawie „Ostatnie dni walki” w Muzeum X Pawilonu Cytadeli Warszawskiej.
Pożegnaliśmy żołnierza AK i uczestnika Powstania Warszawskiego Wacława Wojciechowskiego. Cześć jego pamięci – napisał w nocy z soboty na niedzielę na Twitterze premier Mateusz Morawiecki. W klasztorze karmelitów bosych w Munster w amerykańskim stanie Indiana odbyła się ceremonia pożegnalna podporucznika.
Po powrocie ze szczytu w Brukseli, prosto z lotniska pojechałem na kopiec Powstania Warszawskiego, żeby złożyć kwiaty i pomodlić się za bohaterów poległych w tym wielkim wolnościowym zrywie – napisał na Facebooku w piątek wieczorem premier Mateusz Morawiecki.
Na kopcu Powstania Warszawskiego na stołecznym Czerniakowie w piątek po południu zgaszono ogień pamięci. Zgodnie z tradycją płonął przez 63 dni, czyli tyle, ile trwał powstańczy zryw w 1944 roku. Ogień przyniosła 1 sierpnia sztafeta pokoleń z Grobu Nieznanego Żołnierza. Teraz ogień tam wróci.