Stalingrad w sobotę ponownie pojawi się na kilka godzin na mapie, a portrety Józefa Stalina zostaną rozlepione w autobusach, gdy Rosja celebrować będzie pamięć o epickiej bitwie, która przyniosła zwrot w drugiej wojnie światowej - pisze agencja Reuters.
Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin w sobotę przyleciał do Wołgogradu, gdzie na Kurhanie Mamaja, nekropolii i miejscu pamięci radzieckich żołnierzy poległych w Bitwie Stalingradzkiej, uczcił ich pamięć. W sobotę przypada 70. rocznica zwycięstwa wojsk ZSRR w Bitwie Stalingradzkiej, jednej z największych bitew II wojny światowej. Na ten jeden dzień, na mocy decyzji miejskich władz, Wołgograd wrócił do swojej wojennej nazwy - Stalingrad.
Rosja zacznie czcić pamięć swoich żołnierzy, którzy zginęli w I wojnie światowej. Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin podpisał ustawę, na mocy której 1 sierpnia będzie obchodzony w FR jako Dzień Pamięci Żołnierzy Poległych w I Wojnie Światowej.
MSZ Rosji radzi swojemu rządowi, by w razie problemów politycznych w negocjacjach z OECD argumentował, że Hiszpania i Portugalia przystąpiły do niej w 1961 roku pod rządami dyktatorów, a Grecja pozostała w niej po przewrocie "czarnych pułkowników" w 1967 roku.
Prezydent Rosji Władimir Putin, który nie waha się nawiązywać do czasów ZSRR, wyraził w czwartek ubolewanie, że nie ma obecnie określeń tak mocnych jak "naród radziecki", które konsolidowałyby narody zamieszkujące Federację Rosyjską i całe społeczeństwo.
Rosja powinna zapomnieć o polityce zagranicznej, a zająć się polityką wewnętrzną - uważa Richard Pipes, znawca Rosji, b. doradca Ronalda Reagana. Pipes, który wziął udział w debacie w Pałacu Prezydenckim, mocarstwowość Rosji wiąże głównie z jej położeniem geograficznym.
"Tysiącletnia historia Rosji to historia imperium napisana krwią" – powiedział prof. Stanisław Kulczyckij podczas debaty „Historia Rosji: między toposem Wojny Ojczyźnianej a imperium”, która odbyła się we wtorek w Warszawie.
Wśród kandydatów kierowanej przez premiera Władimira Putina partii Jedna Rosja do Dumy Państwowej znajduje się Aleksiej Puszkow, publicysta telewizji TVC, obrońca stalinowskiej wersji Katynia. Znany jest on z przekonywania, że Polaków, wziętych do niewoli w 1939 roku przez Armię Czerwoną, zamordowali w 1941 roku hitlerowcy, a dokumenty świadczące o winie Józefa Stalina i NKWD za ten mord zostały sfabrykowane. Puszkow zasiada już w Radzie ds. rozwoju społeczeństwa obywatelskiego i praw człowieka przy prezydencie FR.