W niedzielę w Gdańsku zostaną odtworzone wydarzenia z wprowadzenia stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku. W centrum miasta pojawią się rekonstruktorzy w strojach milicjantów i żołnierzy, będzie można zobaczyć też pojazdy służb mundurowych z czasów PRL, a nawet poznać ich historię.
Akt oskarżenia przeciwko trzem byłym funkcjonariuszom ZOMO, którzy mieli pobić mężczyznę zatrzymanego w związku z manifestacją uliczną przeciwko bezprawiu stanu wojennego, wniósł do sądu prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Szczecinie – przekazuje w czwartek IPN.
Uchwała Izby Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego w sprawie sędziów wojskowych stanu wojennego jest decyzją przełomową. Ci bezkarni dotychczas ludzie stają się równi wobec prawa i poniosą konsekwencje za swoje bezprawne działania - powiedział PAP prezes IPN dr Karol Nawrocki.
„Normalizacja” i „stabilizacja” były stałymi zaklęciami rzucanymi przez komunistycznych propagandystów od początków solidarnościowej rewolucji. Z tego powodu wydawało się, że 22 lipca 1983 r. zostanie zapamiętany jako wydarzenie przełomowe. Jednak data ta z każdym kolejnym rokiem znaczyła coraz mniej.
40 lat temu, 22 lipca 1983 r., zniesiono w Polsce obowiązujący od 20 miesięcy stan wojenny. Jego formalne zakończenie nie oznaczało pełnego powrotu do względnych swobód sprzed jego wprowadzenia. Niektórzy historycy nawet nazywają kolejne lata istnienia PRL „stanem powojennym”.
W piątek w siedzibie Oddziału IPN w Gdańsku odbędzie się konferencja prasowa nt. wznowienia śledztwa w sprawie śmierci opozycjonisty Jana Samsonowicza. 30 czerwca 1983 r. znaleziono go powieszonego na ogrodzeniu stadionu klubu "Stoczniowiec". Nigdy nie wyjaśniono okoliczności jego śmierci.
Śledczy Instytutu Pamięci Narodowej prowadzą śledztwo w sprawie śmierci w 1983 r. jednego z liderów radomskiej "Solidarności" Jacka Jerza. Są podejrzenia, że mógł on umrzeć na skutek zażycia leków podanych mu przez nieustalone osoby w ramach operacji prowadzonej przez SB.
Wczoraj przedstawiono zarzuty 25 funkcjonariuszom z ośrodka internowania w Kwidzynie. Pobicie internowanych było niegodziwością, która nie została ukarana – ocenił prezes IPN dr Karol Nawrocki na konferencji ws. pobicia ponad 100 internowanych w sierpniu 1982 roku.
Wyniki śledztwa w sprawie pobicia internowanych w Ośrodku Odosobnienia w Kwidzynie utwierdzają w przekonaniu, że nawet po kilkudziesięciu latach jest możliwe przywracanie sprawiedliwości – mówi PAP szef pionu śledczego IPN, prokurator Andrzej Pozorski.
13 czerwca w Przystanku Historia IPN w Warszawie odbędzie się konferencja prasowa w sprawie pacyfikacji internowanych w Kwidzynie (14 sierpnia 1982 r.) z udziałem prezesa instytutu dr. Karola Nawrockiego oraz dyrektora Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu prok. Andrzeja Pozorskiego.