W przeciwieństwie do zajść w marcu 1968 r., które odbiły się szerokim echem wśród krakowian i wspominane są do dziś, o grudniu 1970 r. (jego krakowskiej odsłonie) mało kto pamięta. Czy zdjęcie z afisza „Dziadów” okazało się odpowiednim powodem do najwyższego oburzenia, a wzrost cen już nie?
Być może bez obecności intelektualistów w Sierpniu ’80 trudniej byłoby zakończyć negocjacje z sukcesem. Ale kto wie, równie możliwe, że owi doradcy wcale nie byli potrzebni i że aby nie dać się zmanipulować, wystarczyliby ci inteligenci, którzy byli w Gdańsku od początku, jak Bogdan Borusewicz czy Andrzej Gwiazda. Robotnikom na pewno nie brakowało odwagi. Byli bardziej zdeterminowani – mówi PAP prof. Andrzej Paczkowski, historyk z PAN.
O znaczeniu i dziedzictwie Solidarności w 40. rocznicę powstania związku zawodowego oraz o idei solidarności w kontekście historycznym, politycznym, filozoficznym i społecznym rozmawiano podczas webinarium „Solidarity 40”.
26 sierpnia 1980 roku w Łodzi rozpoczął się jeden z największych w Polsce strajków komunikacji publicznej. Nie mieliśmy nic do stracenia, wszystko było przed nami – powiedział PAP przywódca protestu, pierwszy szef łódzkiej Solidarności i członek komisji krajowej związku Andrzej Słowik.
W poniedziałek mija 38 lat od podpisania Porozumienia Jastrzębskiego, które było dopełnieniem porozumień zawartych w sierpniu 1980 r. między ówczesną władzą a strajkującymi robotnikami. Rocznicowe uroczystości, ze spodziewanym udziałem premiera Mateusza Morawieckiego, odbędą się w Jastrzębiu-Zdroju.
Strajkujący przeciw władzy PRL robotnicy pokazali, że przemocy trzeba się przeciwstawiać; że nie ma ceny, której nie byłoby warto zapłacić za niepodległość - powiedział w czwartek szef MON Antonii Macierewicz podczas ceremonii wręczenia medali „Za Zasługi Dla Obronności Kraju”.
Złożeniem kwiatów pod tablicą pamiątkową przy bramie Fabryki Pojazdów Szynowych w Poznaniu (FPS) zainicjowano w środę rano centralne obchody 61. rocznicy Poznańskiego Czerwca. 28 czerwca 1956 r. o 6 rano rozpoczął się protest robotników ówczesnych Zakładów im. Stalina (ZISPO).
Strajki z lata (szczególnie z drugiej połowy sierpnia) 1980 r. były jednym z głównych tematów, którymi zajmowali się zachodni polityce, dziennikarze, związkowcy, a nawet bankierzy i biznesmeni. Ich reakcje były zróżnicowane – od otwartego poparcia ze strony działaczy związkowych (niezależnie od ich orientacji politycznej), poprzez zazwyczaj umiarkowane reakcje polityków, aż po nerwowość inwestorów zaniepokojonych protestami w PRL zagrażającymi powodzeniu ich interesów.