Wyniki wyborów z 4 czerwca 1989 r. Solidarność przyjęła z mieszanymi uczuciami. Z jednej strony panowała radość, ale pojawiły się obawy, że władza może zakwestionować ten wynik. Solidarność nie była również przygotowana do przejęcia władzy – powiedział PAP prof. Wojciech Roszkowski z Instytutu Studiów Politycznych PAN.
Głoszone przez komunistów hasło wyborów niekonfrontacyjnych miało ograniczyć demokratyczność wyborów 4 czerwca, ponieważ w kampanii nie byłoby alternatywnych programów. Solidarność nie chciała się na to zgodzić – powiedział PAP prof. Jerzy Eisler z Instytutu Pamięci Narodowej.
Opatrzone autorskim komentarzem ilustracje z archiwów, muzeów i zbiorów prywatnych znalazły się w książce IPN pt. „Zachodźże czerwone słoneczko” - poświęconej wyborom parlamentarnym z 1989 r. Publikacja przypomina, że to w Polsce rozpoczął się rozpad komunizmu w Europie.
W środę przed godz. 13 zakończyły się główne uroczystości związane z 25. rocznicą wyborów z 4 czerwca 1989 r. na placu Zamkowym w Warszawie; uczestniczyły w nich delegacje niemal 50 państw. Przemówienia wygłosili prezydenci Polski i USA: Bronisław Komorowski i Barack Obama.
Po raz szósty odbywać się będzie w Warszawie Festiwal Wyłącz System. Od 3 do 8 czerwca w stolicy organizatorzy festiwalu proponują wystawy, projekcje filmowe, gry terenowe i spektakle nawiązujące do historii wyborów z 4 czerwca 1989 r.
4 czerwca br. przypada Dzień Wolności i Praw Obywatelskich, święto ustanowione w 2013 r. uchwałą Sejmu RP na pamiątkę zwycięstwa Solidarności w tzw. wyborach czerwcowych 1989 r., które zapoczątkowały przemiany demokratyczne w Polsce. W tym roku mija 25 lat od tych wydarzeń.
Uroczyste obchody 25-lecia wyborów z 1989 r. z udziałem m.in. prezydenta USA Baracka Obamy mają pokazać, że transformacja w Europie Środkowo-Wschodniej rozpoczęła się od Polski; to również okazja do promocji Polski - podkreśla szef Kancelarii Prezydenta Jacek Michałowski.
Nadal mam poczucie wspólnoty - tak Polskę 25 lat po pierwszych wolnych wyborach postrzega Krystyna Janda. Aktorka podkreśla, że nadzieję pokłada teraz w młodym pokoleniu i że chce żyć w kraju, "w którym elita to stan umysłu i ducha, a nie stanowisko czy majątek".