Prezydent Francji Emmanuel Macron wezwał w niedzielę do czujności wobec odradzania się antysemityzmu, który - jak podkreślił - jest „wrogiem Republiki”. Apel ten wygłosił w 120. rocznicę rehabilitacji Alfreda Dreyfusa, oficera żydowskiego pochodzenia niesłusznie oskarżonego o zdradę stanu i skazanego.
12 lipca 1906 r. francuski Sąd Najwyższy uniewinnił Alfreda Dreyfusa. Prezydent Emmanuel Macron ustanowił dla uczczenia tego zdarzenia dzień „zwycięstwa sprawiedliwości i prawdy nad nienawiścią i antysemityzmem”. Skazanie Dreyfusa pod zarzutem szpiegostwa podzieliło Francuzów na dwa wrogie obozy.
Prezydent Francji Emmanuel Macron ustanowił 12 lipca dniem upamiętniającym rehabilitację Alfreda Dreyfusa, francuskiego oficera żydowskiego pochodzenia, który pod koniec XIX wieku został niesłusznie oskarżony o zdradę stanu. Macron zaapelował o czujność wobec „starych demonów antysemityzmu”.
Francuski minister sił zbrojnych Sebastien Lecornu złożył w sobotę kwiaty w hołdzie żołnierzowi Alfredowi Dreyfusowi w Szkole Wojskowej w 7. dzielnicy Paryża. Dreyfus stał się ofiarą i symbolem nagonki antysemickiej pod koniec XIX w. we Francji.
12 lipca 1935 roku w Paryżu zmarł Alfred Dreyfus, francuski oficer, w 1894 roku niesłusznie oskarżony o szpiegostwo na rzecz Niemiec. Jego aresztowanie wywołało we Francji głośną dyskusję prasową i jeden z najpoważniejszych kryzysów politycznych w dziejach III Republiki.
Roman Polański w lipcu w Warszawie rozpoczyna zdjęcia do swojego najnowszego filmu, poświęconego szpiegowskiej aferze Alfreda Dreyfusa. Jest to temat, który już od dłuższego czasu mnie fascynował - mówił reżyser w czwartek w Krakowie.
List Alfreda Dreyfusa do ministra spraw wewnętrznych Francji z 26 stycznia 1895 r. został sprzedany w środę w Paryżu za 380 tys. euro. Dreyfus, francuski oficer żydowskiego pochodzenia, został oskarżony o zdradę w 1894 r. i zrehabilitowany w 1906 r.
Roman Polański we współpracy z pisarzem Robertem Harrisem przystąpi do prac nad nowym filmem opartym na głośnym francuskim politycznym skandalu z przełomu XIX i XX wieku, znanym jako "afera Dreyfusa" - donosi "Guardian" na swym portalu.