Wystawę prezentującą prace trzech pokoleń artystek i artystów z Polskiej Szkoły Tkaniny można oglądać w Salonie DESA Unicum w Warszawie do 9 kwietnia. Z kolei ekspozycję „Rzeźba i formy przestrzenne”, która pokaże ciągłość i różnorodność polskiej tradycji rzeźbiarskiej - do 16 kwietnia.
Szkic Rembrandta van Rijna przedstawiający młodego lwa został sprzedany w nowojorskim domu aukcyjnym Sotheby’s za 17,86 mln dolarów. To najwyższa cena, jaką kiedykolwiek zapłacono za rysunek holenderskiego mistrza.
Trzy rzeźby Jaroslava Vonki (1875-1952), czeskiego rzeźbiarza związanego z Wrocławiem, po latach wróciły z USA do stolicy Dolnego Śląska. Jedno z dzieł zostało odzyskane dzięki staraniom resortu kultury, dwa pozostałe Muzeum Narodowe we Wrocławiu kupiło z prywatnej kolekcji.
W Oddziale Sztuki Dawnej Muzeum Narodowego w Gdańsku w piątek (21 listopada) zostaną zaprezentowane rysunki i grafiki takich artystów jak Paul Klee, Lyonel Feininger i Pablo Picasso. Będzie to ostatnia wystawa czasowa z cyklu „Osiem i pół tygodnia. Ryciny i rysunki z kolekcji Muzeum Narodowego w Gdańsku”.
Ornamenty, szkice, fotografie i notatki Józefy Kogut – twórczyni określanej mistrzynią sztuki użytkowej i rzemiosła artystycznego – można oglądać na wystawie w Muzeum Etnograficznym w Krakowie. Placówka po raz pierwszy udostępnia całą zgromadzoną spuściznę artystki.
14 września 1925 roku w Hrubieszowie urodził się Wiktor Zin, architekt, profesor Politechniki Krakowskiej, generalny konserwator zabytków w randze wiceministra kultury i sztuki (1977-81). Przez ponad 30 lat w telewizyjnym programie pt. „Piórkiem i węglem” prezentował historię sztuki polskiej.
Dzieła Aleksandra Gierymskiego, Józefa Mehoffera, Leona Wyczółkowskiego, Józefa Czapskiego, Olgi Boznańskiej będzie można podziwiać od piątku (12 września) w Muzeum Narodowym w Poznaniu (MNP) na wystawie „Ukryte znaczenia. Motyw wnętrz w sztuce polskiej od XIX do XXI wieku”.
O uniemożliwienie realizacji planów zabudowy północnej części Ostrowa Tumskiego, historycznej wyspy z reliktami siedziby pierwszych władców Polski, apelują do prezydenta Poznania naukowcy. Dzielnica mieszkaniowa miałaby powstać na obecnych terenach przemysłowych.