Kamień z tablicą upamiętniającą Rozalię Sochę, zamordowaną przez Niemców w grudniu 1942 roku za ukrywanie grupy Żydów, zostanie odsłonięty we wtorek w Woli Rafałowskiej (Podkarpackie). To 41. upamiętnienie przywracające pamięć o bohaterach w ramach programu „Zawołani po imieniu” Instytutu Pileckiego.
Polscy bohaterowie ratowali Żydów podczas niemieckiej okupacji dzięki chrześcijańskiej tożsamości; miłość i miłosierdzie wprost płynie z życiorysów Józefa i Wiktorii Ulmów - mówił we wtorek prezydent Karol Nawrocki podczas obchodów Narodowego Dnia Pamięci Polaków Ratujących Żydów.
W Biedaczowie koło Leżajska odsłonięto kamień z tablicą upamiętniającą Jakuba Tokarza – mieszkańca wsi, który poniósł najwyższą cenę za ukrywanie żydowskiej rodziny Rimlerów podczas II wojny światowej. To setna osoba uhonorowana w ramach programu „Zawołani po imieniu”.
Lista mieszkańców Markowej na Podkarpaciu, którzy podczas II wojny światowej ratowali Żydów, może się okazać niekompletna – powiedział PAP wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej Mateusz Szpytma.
"Polakom za pomoc Żydom groziła kara śmierci. Nie tylko dla tego, kto bezpośrednio pomagał, ale także dla jego najbliższych, całej rodziny" - powiedział prezydent Andrzej Duda podczas obchodów Narodowego Dnia Pamięci Polaków Ratujących Żydów.
15 stycznia 1865 r. urodził się Marceli Godlewski, ksiądz katolicki, proboszcz parafii pw. Wszystkich Świętych, która podczas niemieckiej okupacji znalazła się na terenie warszawskiego getta. Za swą działalność w tamtym czasie został w 2009 roku uznany Sprawiedliwym Wśród Narodów Świata.
W kościele parafialnym w Kijach (woj. świętokrzyskie) odbyły się uroczystości pogrzebowe Wojciecha Lecha, zamordowanego przez Niemców w czerwcu 1943 roku za ukrywanie Żydów. Jego szczątki ekshumowane z prowizorycznej mogiły, zostały godnie pochowane.
Ratowanie Żydów przez Polaków w dystrykcie lubelskim jest tematem nowej książki wydanej przez IPN. Dotychczas ponad 500 osób z tego rejonu uhonorowano tytułem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. To tylko udokumentowane przypadki; skala pomocy z pewnością była większa – podkreśliła historyk dr Alicja Gontarek.