Uczestnicy centralnych obchodów 162. rocznicy powstania styczniowego przy pomniku gen. Mariana Langiewicza w Wąchocku - 2025 r. Fot. PAP/Piotr Polak
Sobotni 33. Marsz Szlakiem Powstańców Styczniowych z Suchedniowa do Bodzentyna będzie jednym z głównych punktów centralnych, ogólnopolskich obchodów 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego. W programie trzydniowych uroczystości znalazły się również koncerty pieśni patriotycznych, wystawy i prelekcje.
Trzydniowe (23-25 stycznia) uroczystości rozpoczną się w piątek po południu w Szydłowcu (Mazowieckie) mszą św. w miejscowym kościele p.w. św. Zygmunta. Po nabożeństwie pod tablicą ks. Aleksandra Malanowicza, duchownego, który za pomoc powstańcom był więziony przez władze carskie, złożone zostaną kwiaty. Pierwszy dzień obchodów zakończy uroczysta akademia na szydłowieckim zamku.
Drugi dzień obchodów 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego rozpocznie się w kościele w Suchedniowie (Świętokrzyskie) mszą św. w intencji poległych w powstaniu styczniowym mieszkańców miasta. Po nabożeństwie uczestnicy uroczystości przejdą ulicą Bodzentyńską pod „Krzyż Przedpowstańczy”. Po złożeniu kwiatów piechurzy wyruszą w 16-kilometrową trasę 33. Marszu Szlakiem Powstańców Styczniowych do Bodzentyna.
- Marsz upamiętnia grupę około 300–400 ochotników, którzy w styczniu 1863 roku wyruszyli z Suchedniowa i okolic, by stoczyć potyczkę z rotą piechoty smoleńskiego pułku rosyjskiego w Bodzentynie. Choć atak ten nie powiódł się, powstańcy dołączyli później do sił Mariana Langiewicza w Wąchocku – powiedział PAP komendant 33. Marszu Szlakiem Powstańców Styczniowych Daniel Woś.
W tegorocznej edycji marszu swój udział zapowiedziało około 300 osób z całego kraju. Wśród maszerujących znajdą się głównie młodzi ludzie ze Związku Strzeleckiego „Strzelec”, harcerze, uczniowie lokalnych szkół, a także żołnierze z 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej oraz Centrum Przygotowań do Misji Zagranicznych w Kielcach.
- W naszym marszu uczestniczą pasjonaci historii z najdalszych zakątków Polski, w tym z Gdańska, Chojnic czy Dolnego Śląska. Już w Bodzentynie tradycyjnie do piechurów dołączy grupa rekonstrukcji historycznej Pułk Żuawów Śmierci w swoich charakterystycznych mundurach – dodał Woś.
Po drodze uczestnicy marszu zatrzymają się w Michniowie. W Mauzoleum Martyrologii Wsi Polskich oddadzą hołd mieszkańcom wsi pomordowanym przez hitlerowców, a w miejscowości Wzdół Rządowy, w szkole noszącej imię żołnierzy oddziału „Wybranieccy” Armii Krajowej, tradycyjnie podzielą się opłatkiem.
Marsz zakończy się w Bodzentynie, gdzie na miejscowym rynku odbędzie się apel pamięci i zostanie oddana salwa honorowa.
Niedzielna część obchodów rozpocznie się w Wąchocku od zwiedzania Muzeum Walk Narodowowyzwoleńczych w Opactwie Cystersów. Następnie Konecka Grupa Powstańcza 1863 roku przedstawi rekonstrukcję obozu powstańczego.
- W obozowisku będzie można zobaczyć namioty oraz rekonstruktorów w mundurach z tamtej epoki. Jedną z głównych atrakcji będzie pokaz tego, w jaki sposób podczas powstania przekuwane były kosy – podkreślił Woś.
Niedzielne popołudnie upłynie pod znakiem edukacji i kultury. Na wystawie będzie można zobaczyć broni z epoki powstania styczniowego oraz wysłuchać prelekcji historycznej. Zwieńczeniem obchodów będzie koncert pieśni patriotycznych, w którego repertuarze znajdą się utwory z okresu powstańczego.
Powstanie styczniowe rozpoczęło się 22 stycznia 1863 r. Manifestem Tymczasowego Rządu Narodowego. Objęło tereny zaboru rosyjskiego i miało charakter wojny partyzanckiej. Jak oceniają historycy, podczas powstania miało miejsce ponad tysiąc starć, a siły polskie liczyły w sumie ok. 200 tys. osób. Jego pierwszym przywódcą był Ludwik Mierosławski, który jednak po miesiącu utracił tę funkcję. Później dyktatorami powstania byli Marian Langiewicz i Romuald Traugutt, który stał się tragicznym symbolem zrywu. Aresztowany wskutek denuncjacji i więziony na Pawiaku został skazany przez rosyjski sąd wojskowy na śmierć przez powieszenie. Wyrok wykonano na stokach Cytadeli Warszawskiej 5 sierpnia 1864 r.
Po zakończeniu powstania Polaków dotknęły liczne represje, m.in. konfiskata majątków szlacheckich, kasacja klasztorów na obszarze Królestwa Polskiego, wysokie kontrybucje i wzmożona rusyfikacja. Za udział w powstaniu władze carskie skazały na śmierć ok. 700 osób, na zesłanie co najmniej 38 tys. (PAP)
maj/ aszw/