Słup graniczny na brzegu Odry, 1945 r./NAC
Forsowanie Odry w 1945 r. było zarówno ważnym wydarzeniem kończącym II wojnę światową, jak i elementem wpływającym na powojenną tożsamość Polaków – ocenia dr Paweł Migdalski z Uniwersytetu Szczecińskiego. Obchody 81. rocznicy tego wydarzenia odbędą się w sobotę w Gozdowicach i Starych Łysogórkach.
Przy Pomniku Sapera w Gozdowicach oraz na Cmentarzu Wojennym w Starych Łysogórkach uczestnicy uroczystości oddadzą hołd blisko 2 tys. żołnierzy, którzy polegli podczas operacji berlińskiej. Kilkuset z nich zginęło właśnie w trakcie forsowania Odry, które odbyło się w kwietniu 1945 r. i ostatecznie otworzyło drogę na Berlin.
Jak ocenia dr Paweł Migdalski z Instytutu Historycznego Uniwersytetu Szczecińskiego, znaczenie forsowania i przeprawy odrzańskiej jest dwojakie.
- Po pierwsze, musimy spojrzeć na to z perspektywy działań II wojny światowej, a po drugie - z pamięci, która wokół tego wydarzenia była kreowana w okresie Polski Ludowej i współcześnie – przyznaje dr Migdalski.
- Jeżeli spojrzymy na ten pierwszy problem, to było to ważne wydarzenie kończącej się II wojny światowej. To początek ostatniej wielkiej operacji wojennej frontu wschodniego, która skończyła się zdobyciem Berlina. Trzeba podkreślić, że z militarnego punktu widzenia udało się w miarę płynnie, choć nie bez znaczących strat, przejść Odrę. Na Wale Pomorskim czy w Kołobrzegu poniesiono znacznie większe straty – dodał.
- Po II wojnie światowej, kiedy granice polskie zostały przesunięte na zachód i oparły się o Dolną Odrę i Nysę Łużycką, potrzebowaliśmy pewnego punktu, do którego byśmy mogli się odwołać – w świadomości i tożsamości. Wydarzenia z 1945 r. nad Odrą połączono w mit zwycięstwa razem z bitwą pod Cedynią (972 r.). Ukuto narrację symbolicznych polskich zwycięstw nad Odrą - ocenił.
Dr Migdalski wskazał, że obecnie narracje te zmieniają się, m.in. kwestia dotycząca bitwy pod Cedynią. Mimo to – podkreślił, że mit ten był jednym z najważniejszych elementów kulturotwórczych, tworzących polską tożsamość na Pomorzu Zachodnim.
Forsowanie Odry w rejonie Siekierek i Gozdowic rozpoczęło się 16 kwietnia 1945 r. około godz. 4 nad ranem ostrzałem artyleryjskim. Pierwsi rzekę zaczęli forsować żołnierze 1 Dywizji Piechoty. Przy dużych stratach udało się osiągnąć zachodni brzeg Odry i zdobyć go także na wysokości Gozdowic. Już pierwszego dnia udało się żołnierzom połączyć zdobyte przyczółki.
17 kwietnia 11. pułk piechoty uczcił moment przeprawy postawieniem słupów granicznych po zachodniej stronie rzeki. W następnych dniach przez Odrę przeprawiały się kolejne dywizje.
Forsowanie Odry zakończyło się 20 kwietnia rozbiciem niemieckich wojsk. Podczas trzech dni walk życie straciło ok. 2 tys. polskich żołnierzy. Obrona niemiecka została złamana i wojska zaczęły się wycofywać. Droga do Berlina była otwarta.
Obchody 81. rocznicy tego wydarzenia rozpoczną się w sobotę o godzinie 10.30 od złożenia kwiatów przy Pomniku Sapera w Gozdowicach. O tej samej porze na Cmentarzu Wojennym w Siekierkach rozpoczną się pokazy sprzętu wojskowego.
W południe odprawiona zostanie polowa msza święta, a godzinę później rozpoczną się uroczystości przy Pomniku Wdzięczności 1. Armii Wojska Polskiego. Po okolicznościowych wystąpieniach zaplanowano apel poległych, a następnie pod pomnikiem zostaną złożone kwiaty.
Dodatkowo od godz. 14 trwać będzie Festyn nad Odrą. Wśród atrakcji m.in. inscenizacja bitwy o Odrę. O godz. 15.30 rozpocznie się Bieg Pamięci Narodowej, czyli „XXI Nadodrzańska Mieszkowicka Dziesiątka” oraz marsz nordic walking. (PAP)
misz/ dki/