W Sarajewie, w miejscu, gdzie w 1914 roku doszło do zamachu, który doprowadził do wybuchu I wojny światowej, powstanie pomnik jego ofiar: arcyksięcia Franciszka Ferdynanda i jego żony Zofii - poinformowały bośniackie media.
Rada Miasta Sarajewa przyjęła tego dnia inicjatywę klubu radnych Partii Bośni i Hercegowiny (SBiH) o odbudowaniu pomnika austro-węgierskiego następcy tronu Franciszka Ferdynanda i jego żony Zofii przy Moście Łacińskim, gdzie doszło do zamachu.
Inicjatorzy poinformowali, że fragmenty oryginalnego pomnika, który stał w centrum Sarajewa w latach 1917-19, nadal istnieją i znajdują się w różnych miejscach kraju, w tym w Muzeum Sarajewa. Projekt zakłada przywrócenie pomnika do pierwotnego miejsca i stanu, zanim został usunięty w 1919 roku, po zakończeniu I wojny światowej i utworzeniu Królestwa Serbów, Chorwatów i Słoweńców.
Pomnik, zaprojektowany przez węgierskiego rzeźbiarza Eugena Boryego, znajdował się dokładnie w miejscu, z którego strzelał serbski zamachowiec Gavrilo Princip, tuż obok Mostu Łacińskiego, który w czasach Jugosławii nosił nazwę Mostu Principa, a dawną odzyskał po wojnie lat 90.
„Uważamy za niedopuszczalne, że w Sarajewie istnieją symbole poświęcone zabójcy (Principowi), a jednocześnie nie ma pomnika upamiętniającego jego ofiary” – oświadczyli inicjatorzy.
28 czerwca 1914 roku serbski zamachowiec zastrzelił następcę tronu austro-węgierskiego Franciszka Ferdynanda Habsburga i jego żonę Zofię podczas wizyty w BiH, która znajdowała się w tym czasie pod panowaniem monarchii. Wydarzenie uchodzi za bezpośrednią przyczynę, która doprowadziła do wybuchu I wojny światowej.
Jakub Bawołek (PAP)
jbw/ sp/