Obchody 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Uroczystość na terenie wystawy „Zachowajmy ich w pamięci” na Cmentarzu Powstańców Warszawy. Fot. PAP/Radek Pietruszka
W 82. Rocznicę Powstania Warszawskiego mieszkańcy stolicy oddali hołd cywilnym ofiarom zbrodni popełnionych przez Niemców i ich kolaborantów w czasie Rzezi Woli, dokonanej między 5 a 7 sierpnia 1944 r. Uroczystości odbyły się w środę wieczorem na Cmentarzu Powstańców Warszawy.
Wysokie temperatury panujące w środę w stolicy uniemożliwiły przeprowadzenie – jak co roku – Marszu Pamięci ku czci ofiar Rzezi Woli. Obchody ograniczyły się do uroczystości na Cmentarzu Powstańców Warszawy przed pomnikiem Polegli Niepokonani. Na tej nekropolii spoczywają prochy ponad 100 tysięcy poległych w walce i zamordowanych mieszkańców stolicy.
- Najważniejsza jest wolność, ona jest podstawą do samoorganizacji społeczeństwa, ona jest konieczna do tego, byśmy razem zrobili coś dobrego – powiedziała uczestniczka Powstania Warszawskiego, kustosz Cmentarza Powstańców Wanda Traczyk-Stawska. Jej przesłanie zostało odtworzone z wcześniejszego nagrania, gdyż - jak wyjaśnił dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego Jan Ołdakowski – stan zdrowia nie pozwolił jej na udział w uroczystości.
Uczestniczka powstania podkreśliła w swoim wystąpieniu, że najważniejszym zadaniem stojącym przed społeczeństwem jest wychowanie młodego pokolenia. - Wychować dzieci tak, żeby kochały ten kraj – oznajmiła.
Zaapelowała o pamięć o poległych za ojczyznę. – Bardzo ważne jest to, żebyśmy pamiętali o tych, którzy walczyli o wolność, bo oni nie dostają nic, tylko naszą pamięć. Ta nasza wdzięczność jest dla nich jedyną zapłatą – powiedziała Wanda Traczyk-Stawska.
Na zakończenie uczestnicy uroczystości zapalili świece przy kolumnach z nazwiskami ofiar.
Rzeź mieszkańców stołecznej Woli trwała od 5 do 7 sierpnia 1944 r. W masowych egzekucjach zginęło – według różnych szacunków - od 40 do 60 tys. mieszkańców dzielnicy. Ludność była rozstrzeliwana, a ciała zabitych palone. Eksterminacja na dużą skalę zakończyła się 7 sierpnia, jednak w mniejszym stopniu trwała aż do 12 sierpnia, kiedy dowodzący operacją tłumienia Powstania Warszawskiego gen. Erich von dem Bach-Zelewski wydał zakaz mordowania ludności cywilnej.
Po wojnie żaden z wykonawców tej zbrodni nie poniósł odpowiedzialności. Przez wiele lat zbrodnie popełnione na Woli nie były dostatecznie upamiętnione. Dopiero w 2004 r. odsłonięto pomnik Ofiar Rzezi Woli na skwerze przy rozwidleniu alei „Solidarności” i ulicy Leszno, który nazywany jest pomnikiem 50 Tysięcy. W roku 2010 Rada Warszawy ustanowiła 5 sierpnia Dniem Pamięci Mieszkańców Woli.(PAP)
wnk/ lm/