Pastor został prezydentem, sołtys ministrem spraw wewnętrznych, a nadleśniczy – ministrem wojny i dowódcą armii. 100 lat temu w Wielkopolsce powstało niezależne Wolne Państwo Świętno; istniało zaledwie 218 dni.
Ambasador Republiki Turcji w RP Tunc Ugdul, przewodniczący Polsko-Tureckiej Grupy Parlamentarnej Grzegorz Matusiak i przedstawiciele tureckiej społeczności w Polsce wzięli w sobotę w Warszawie udział w uroczystości zorganizowanej z okazji Święta Niepodległości.
Pomnik upamiętniający przedstawiciela ruchu ludowego, trzykrotnego premiera Polski Wincentego Witosa odsłonięto w sobotę w Kielcach z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. "Wincenty Witos był apostołem polskiej wolności" – podkreślił prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.
Czołg Leopard i transporter opancerzony Rosomak – to tylko niektóre atrakcje pikniku militarnego, zorganizowanego w sobotę obok Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach z okazji stulecia odzyskania niepodległości.
W sobotę o godz. 20. prezydent Andrzej Duda wygłosi w telewizji orędzie z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości - poinformował PAP rzecznik prezydenta Błażej Spychalski.
Prezydent Andrzej Duda mianował w sobotę dziewięciu oficerów Wojska Polskiego na pierwszy i kolejne stopnie generalskie. Podkreślił, że dzieje się to w stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości. „Takie awanse zapisują się w historii państwa” - oświadczył prezydent.
100 lat temu, 10 listopada 1918 r., Józef Piłsudski powrócił z Magdeburga do Warszawy. Do pamięci zbiorowej przeszło jego powitanie o poranku na Dworcu Wiedeńskim. Ten moment poprzedziło kilka tygodni politycznych burz i gorących dyskusji nad uwolnieniem komendanta Legionów Polskich.
Medalem „Pro Bono Poloniae”, repliką szabli i kwiatami uhonorowano kpt. Stanisława Michnowskiego - weterana walk o niepodległość Polski, który w sobotę skończył 100 lat. Hołd należy się pokoleniu, które wywalczyło niepodległość - mówił skromnie jubilat.
„Powrót komendanta Piłsudskiego!”. Taka wiadomość biła tego dnia po oczach z pierwszej strony „Kuriera Warszawskiego”. Nie dało się jej przeoczyć. Wielkie litery wypełniały niemal całą kolumnę gazety, rekompensując zapewne brak bardziej szczegółowych informacji. Przyjazd komendanta zaskoczył wszystkich.