Koncert kapeli Staśka Wielanka, pokaz filmu "Miasto 44", msza w intencji ludności cywilnej i prelekcja o Stefanie Wiecheckim "Wiechu" - to część wydarzeń zaplanowanych w ramach obchodów Dnia Pamięci o Cywilnej Ludności Powstańczej Warszawy. Obchody potrwają do poniedziałku.
Wyróżnienie „Vir bonus” Stowarzyszenia im. Jana Karskiego odebrał w poniedziałek w Kielcach wieloletni przewodniczący Komitetu ds. Dialogu z Judaizmem Konferencji Episkopatu Polski, bp Mieczysław Cisło. Wydarzenie zakończyło obchody 70. rocznicy pogromu Żydów w tym mieście.
O potrzebie nowej analizy dotychczasowych materiałów źródłowych dotyczących pogromu kieleckiego z 4 lipca 1946 r. oraz zbadania nowych dokumentów, które są związane z tragedią, mówili w Kielcach historycy, uczestniczący w konferencji zorganizowanej w 70. rocznicę tragedii.
W wolnej Polsce nie ma miejsca na uprzedzenia, rasizm, ksenofobię, antysemityzm - powiedział w poniedziałek prezydent Andrzej Duda w Kielcach, podczas obchodów 70. rocznicy pogromu kieleckiego. "Nie ma usprawiedliwienia dla antysemickiej zbrodni" - zaznaczył.
Bez względu na to, czy zostaną udowodnione polityczne inspiracje kieleckiej tragedii, nie wolno nam o niej zapomnieć, ani jej pomniejszać. Winni jesteśmy pamięć – podkreślił w Kielcach na konferencji w 70. rocznicę pogromu Żydów wicepremier, minister kultury Piotr Gliński.
W poniedziałek w BBN odbyło się pierwsze spotkanie komitetu odpowiedzialnego za sprowadzenie z Francji do Polski prochów ostatniego dowódcy Floty i Obrony Wybrzeża z 1939 r. wiceadmirała Józefa Unruga. W 2018 r. mija 100. rocznica powstania Marynarki Wojennej.
100 lat temu, 4 lipca 1916 r., Legiony Polskie rozpoczęły pod Kostiuchnówką na Wołyniu walkę z wojskami rosyjskim. Była to najkrwawsza bitwa Legionów, w której poległo lub zostało rannych ok. 2 tys. Polaków.
Pogrom kielecki został przez komunistów brutalnie wykorzystany do bezpardonowego ataku na podziemie niepodległościowe oraz Kościół katolicki na czele z prymasem Augustem Hlondem i biskupem kieleckim Czesławem Kaczmarkiem – mówi prof. Jan Żaryn z UKSW.
Nie ma żadnych dowodów, że pogrom kielecki był ubecką prowokacją - mówi prof. Marcin Zaremba z Instytutu Historycznego UW. Trudne do zrozumienia jest prześladowanie Żydów po doświadczeniu Holokaustu. Stąd pojawianie się spiskowych wyjaśnień - dodaje.
W domu przy pałacu w Pogrzebieniu (k. Raciborza) odnaleziono cenne dokumenty z 1943 r. – są to głównie listy obozowe i transportowe identyfikujące polskie dzieci, które w czasie II wojny światowej przebywały tam w niemieckim, nazistowskim obozie dla Polaków.