02.10.2009 Warszawa (PAP) - Opuszczając Warszawę po Powstaniu Warszawskim nikt nie spodziewał się, że Niemcy rozpoczną jej systematyczne niszczenie - wspominał Władysław Bartoszewski w piątek wieczorem na spotkaniu autorskim pt. "Refleksje porocznicowe" w Bibliotece Publicznej m.st. Warszawy przy ul. Koszykowej.
13 X. Niedziela Żyjemy w baśni, w najprzecudniejszej baśni. Zdaje mi się, że nie jesteśmy dość wielcy, aby czuć się dostatecznie szczęśliwi. Nie jesteśmy dość dobrzy, aby być godni. O, bądźmy wielcy i dobrzy. Lewica na jutro strajk ogłasza, jako protest przeciwko wciąż nie likwidowanej okupacji. Rada Regencyjna przejmuje wojsko pod swoją władzę, gromadzi je, Polska się łączy, odbudowuje, o Boże – a tu strajk – jakieś mi się to wydaje małe. […]