"Kamienica" i "Szpital" - to tytuły spotów przygotowanych z okazji przypadającej 1 sierpnia 73. rocznicy powstania warszawskiego. Filmy inaugurujące akcję "Wolność łączy", w których wystąpili m.in. Anna Milewska i Stanisław Brudny, pokazano w czwartek w Warszawie.
Pamiętam pierwsze dni powstania na Starym Mieście, radość, satysfakcję, że jesteśmy wolni. Przynajmniej tak nam się wydawało - wspomina w rozmowie z PAP por. Andrzej Gładkowski, który latem 1944 r. był łącznikiem szefa Służby Sanitarnej na Starym Mieście w Warszawie.
Była niszczona przez Niemców, właściwie każdego dnia. Niemcy próbowali ją zniszczyć wysyłając czołgi czy goliaty - mówi PAP historyk Katarzyna Utracka z Muzeum Powstania Warszawskiego o strategicznej podczas zrywu 1944 roku barykadzie przez Al. Jerozolimskie.
Przechodziła nią rzeka ludności cywilnej - ze Śródmieścia północnego do Śródmieścia południowego, tam panowały zdecydowanie lepsze warunki aprowizacyjne i kwaterunkowe - mówi PAP historyk Katarzyna Utracka z Muzeum Powstania Warszawskiego o strategicznej podczas zrywu 1944 roku barykadzie przez Al. Jerozolimskie.
To przejście było bardzo niebezpieczne, ponieważ było pod stałym ostrzałem niemieckim - mówi PAP historyk Katarzyna Utracka z Muzeum Powstania Warszawskiego o strategicznym podczas zrywu 1944 roku przejściu przez Al. Jerozolimskie.
Brałem udział w powstaniu warszawskim, ale jako jeden z jego młodszych uczestników. Miałem 14 lat - wspomina w rozmowie z PAP por. Andrzej Gładkowski, który latem 1944 r. był łącznikiem szefa Służby Sanitarnej na Starym Mieście w Warszawie.
Wśród najgroźniejszej broni stosowanej przez Niemców były często pojawiające się we wspomnieniach powstańców, bomby określane szafami lub krowami. "Wystrzałowi serii takich pocisków towarzyszył charakterystyczny, jak to nazywaliśmy, skrzyp szafy" - wspomina por. Andrzej Gładkowski, który latem 1944 r. był łącznikiem szefa Służby Sanitarnej na Starym Mieście w Warszawie.
Historia stadniny jest także historią Polski, jest doskonale wkomponowana w jej losy, losy bardzo burzliwe - powiedział PAP prezes Stadnina koni w Janowie Podlaskim Sławomir Pietrzak. Najstarsza państwowa stadnina koni w Polsce obchodzi w tym roku 200-lecie istnienia.