4 listopada 1926 r. ukazało się rozporządzenie prezydenta Ignacego Mościckiego, przewidujące surowe kary m.in. za zniewagę władz. Ten tzw. dekret prasowy wywołał powszechne protesty. Nie tylko wśród dziennikarzy został przyjęty jako chęć zakneblowania mediów.
Przed wojną była symbolem polskiej przedsiębiorczości i nowoczesnej myśli technicznej. Produkowano tu lokomotywy, tramwaje, wagony, samochody i autobusy. Dziś historia zakładów Lilpop, Rau i Loewenstein, jednej z największych potęg przemysłowych przedwojennej Warszawy, pozostaje mało znana.
Zostawianie jedzenia duszom zmarłych, pieczenie chlebów dla żebraków i gesty pojednania składały się na obchody Wszystkich Świętych i Zaduszek w tradycji ludowej. Według dawnych wierzeń w te dni zacierała się granica między światami, a zmarli wracali na ziemię, by odwiedzać swoich bliskich i dawne domostwa.
Choć wydrążona i podświetlona dynia kojarzy się dziś przede wszystkim z Halloween, podobne zabawy znano na polskich wsiach już przed II wojną światową, a sama dynia pojawiła się na ziemiach polskich już w XVI wieku.
Jakub Dudzik, instruktor ZHP z Elbląga, zrekonstruował mundur, który należał przed wojną do harcmistrza Wojciecha Niederlińskiego. Pierwszą prezentację munduru przygotował w Warszawie Instytut Strat Wojennych im. Jana Karskiego, a w Święto Niepodległości można go będzie zobaczyć na paradzie w Gdańsku.
Oryginalna kurtka instruktorska z lat 30. XX wieku oraz jedyna znana, niezwykle wierna rekonstrukcja przedwojennego munduru ZHP zostały po raz pierwszy zaprezentowane podczas konferencji prasowej w Warszawie przez Instytut Strat Wojennych im. Jana Karskiego.
Okolicznościową tablicę, upamiętniającą półtoramiesięczny zwycięski strajk robotniczy w Bielsku, Białej oraz okolicznych miejscowościach z lipca i sierpnia 1936 r., odsłonięto w poniedziałek na dawnej fabryce sukna naprzeciwko ratusza w Bielsku-Białej.
Pomnik gen. Tadeusza Jordana Rozwadowskiego, pierwszego szefa Sztabu Generalnego WP i jednego z dowódców w Bitwie Warszawskiej, został w poniedziałek odsłonięty przed siedzibą SGWP w Warszawie. Generał doczekał się godnego miejsca w stolicy, którą obronił — podkreślił szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
Ignacy Daszyński marzył o Sejmie otwartym, silnym, wielopoglądowym, który naprawdę kieruje Polską - ocenił w poniedziałek w Bystrej (Śląskie) marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Jak dodał, Daszyński szanował Sejm, wzywał do tolerancji do tego, by ludzie w Sejmie spierali się, a nie kłócili.