Zdobywanie PAST-y, śpiewanie piosenek i zejście do kanału to tylko niektóre wydarzenia związane z 28. Biegiem Powstania Warszawskiego w sobotę 28 lipca. Z przygotowanych przez organizatorów 12 tysięcy pakietów startowych pozostał jeszcze do rozdysponowania tysiąc.
Zmianę nastrojów wśród ludności i żołnierzy - od entuzjazmu do niepewności - odnotowuje kontrwywiad Komendy Głównej AK w ostatnich godzinach przed wybuchem powstania w Warszawie. "Wystąpienie bez broni równoznaczne będzie z naszą zagładą" - ostrzega meldunek sporządzony 1 sierpnia o godz. 9.00.
Muzeum Powstania Warszawskiego poszukuje wolontariuszy do akcji społecznej „Wolność łączy”, która odbędzie się 1 sierpnia. Akcja jest organizowana w ramach obchodów 74. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego i ma na celu m.in. upamiętnienie godziny „W”.
Spotkanie z powstańcami, nadanie przez prezydenta Andrzeja Dudę odznaczeń państwowych, spektakl, koncert i Marsz Pamięci znalazły się w programie 74. rocznica wybuchu stołecznego zrywu. Muzeum Powstania Warszawskiego przedstawiło w czwartek program obchodów rocznicy.
Utwory Mieczysława Fogga w interpretacji formacji Młynarski/Masecki Jazz Camerata Varsoviensis z udziałem m.in. Agaty Kuleszy i Joanny Kulig zabrzmią na płycie wydanej w związku z 74. rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego. Jej premierę zaplanowano na 27 lipca.
13 sierpnia 1944 r., miała miejsce jedna z największych tragedii Powstania Warszawskiego - eksplozja niemieckiego transportera z ładunkami wybuchowymi, zdobytego przez powstańców na Starym Mieście. Na ul. Kilińskiego zginęło co najmniej 300 osób, wśród nich 67 żołnierzy Batalionu "Gustaw". Świadkowie wydarzenia wspominali, że szczątki rozerwanych na strzępy ofiar zwisały z rynien, gzymsów i rozbitych okien.
Blisko 13 tys. mieszkańców Warszawy, w tym dzieci, kobiety w ciąży i starcy, zostało deportowanych przez Niemców do Auschwitz po wybuchu w stolicy powstania. 12 i 13 sierpnia 1944 r. dotarły tam dwa pierwsze i najliczniejsze transporty, łącznie 6 tys. osób.
Niszczenie Warszawy dokonuje się w tragicznych okolicznościach rękoma Polaków, „małoletnich bandytów”, przy bierności aliantów zachodnich i po myśli Stalina - takie informacje o Powstaniu Warszawskim rozgłaszała od sierpnia 1944 roku niemiecka propaganda, sterowana przez jednego z najbliższych ludzi Hitlera – Josepha Goebbelsa.
Drugiego dnia Powstania Warszawskiego, 2 sierpnia 1944 r., w klasztorze Ojców Jezuitów przy ulicy Rakowieckiej Niemcy najpierw schwytali kilkudziesięciu zakładników - zakonników i przypadkowych wiernych (w tym kobiety i chłopca), a następnie zabili większość z nich. Łącznie od kul karabinów i w wyniku eksplozji granatów zginęło ok. 40 osób.
Pamiętamy i będziemy pamiętać o miejscach kaźni Polaków, także o tych, które są tutaj zapomniane; stosunki z Niemcami musimy budować na prawdzie - powiedział w niedzielę marszałek Senatu Stanisław Karczewski pod pomnikiem ofiar obozu koncentracyjnego Katzbach we Frankfurcie nad Menem.