13 sierpnia 1944 r., miała miejsce jedna z największych tragedii Powstania Warszawskiego - eksplozja niemieckiego transportera z ładunkami wybuchowymi, zdobytego przez powstańców na Starym Mieście. Na ul. Kilińskiego zginęło co najmniej 300 osób, wśród nich 67 żołnierzy Batalionu "Gustaw". Świadkowie wydarzenia wspominali, że szczątki rozerwanych na strzępy ofiar zwisały z rynien, gzymsów i rozbitych okien.
Blisko 13 tys. mieszkańców Warszawy, w tym dzieci, kobiety w ciąży i starcy, zostało deportowanych przez Niemców do Auschwitz po wybuchu w stolicy powstania. 12 i 13 sierpnia 1944 r. dotarły tam dwa pierwsze i najliczniejsze transporty, łącznie 6 tys. osób.
Niszczenie Warszawy dokonuje się w tragicznych okolicznościach rękoma Polaków, „małoletnich bandytów”, przy bierności aliantów zachodnich i po myśli Stalina - takie informacje o Powstaniu Warszawskim rozgłaszała od sierpnia 1944 roku niemiecka propaganda, sterowana przez jednego z najbliższych ludzi Hitlera – Josepha Goebbelsa.
Drugiego dnia Powstania Warszawskiego, 2 sierpnia 1944 r., w klasztorze Ojców Jezuitów przy ulicy Rakowieckiej Niemcy najpierw schwytali kilkudziesięciu zakładników - zakonników i przypadkowych wiernych (w tym kobiety i chłopca), a następnie zabili większość z nich. Łącznie od kul karabinów i w wyniku eksplozji granatów zginęło ok. 40 osób.
Pamiętamy i będziemy pamiętać o miejscach kaźni Polaków, także o tych, które są tutaj zapomniane; stosunki z Niemcami musimy budować na prawdzie - powiedział w niedzielę marszałek Senatu Stanisław Karczewski pod pomnikiem ofiar obozu koncentracyjnego Katzbach we Frankfurcie nad Menem.
W Powstaniu Warszawskim płk Antoni Chruściel "Monter" był dowódcą całości walczących sił. 9 września 1944 r. skierował list do dowódcy AK gen. "Bora", domagając się odroczenia decyzji kapitulacji. Awansowany do stopnia generała brygady rozkazem Naczelnego Wodza z 14 września 1944 r. "za wybitne dowodzenie i przykład osobistego męstwa w walkach o Warszawę".
75 lat temu, 31 lipca 1944 r., gen. Tadeusz Komorowski „Bór” wydał rozkaz o rozpoczęciu 1 sierpnia 1944 r. powstania w Warszawie. Była to najtrudniejsza decyzja jaką podjął gen. Komorowski jako Komendant Główny AK, która po dziś dzień wzbudza kontrowersje.
Konsultacje z lekarzami różnych specjalizacji, spotkania międzypokoleniowe, warsztaty integracyjne i inne aktywności dostępne będą w domu dziennego wsparcia dla powstańców warszawskich - poinformował w poniedziałek urząd miasta Warszawa. Placówka rozpocznie działalność 2 października.
Dokładnie o północy rozpoczęła się rejestracja na 28. Bieg Powstania Warszawskiego, który odbędzie się późnym wieczorem 28 lipca. W porównaniu z ubiegłym rokiem, kiedy w tydzień zapełniła się lista startowa, organizatorzy zwiększyli limit uczestników z 11 do 12 tysięcy.
W niedzielę w Warszawie będą realizowane zdjęcia do filmu "Kurier" w reżyserii Władysława Pasikowskiego, opowiadającego o Janie Nowaku-Jeziorańskim. W związku z pracą filmowców na kilkanaście godzin zostanie wyłączony z ruchu Most Poniatowskiego.