W sobotę, 9 sierpnia 2025 r., w Warszawie odbędzie się inscenizacja defilady, jaką 6 sierpnia 1944 roku – w hołdzie dla wymarszu Pierwszej Kompanii Kadrowej z 1914 r. – urządzili żołnierze batalionów powstańczych na ulicach zdobytego przez siebie Śródmieścia.
- Było koło 15. Ludzie już coś wiedzieli o Powstaniu. Dorożkarze zaczęli zjeżdżać do stajni, sklepikarze zaciągali żaluzje. My zdążyliśmy jeszcze złapać tramwaj i dojechać do Zieleniaka - opowiedział PAP 95-letni Zbigniew Daab, strzelec z IV Obwodu Ochota Warszawskiego Okręgu Armii Krajowej.
31 lipca 1944 r., dowódca AK gen. Tadeusz Komorowski „Bór” wydał komendantowi Okręgu AK Warszawa-Miasto płk. Antoniemu Chruścielowi „Monterowi” decyzję o rozpoczęciu 1 sierpnia 1944 r. powstania. „Po pięciu blisko latach nieprzerwanej i twardej walki prowadzonej w podziemiach konspiracji stajecie dziś otwarcie z bronią w ręku” – głosiło wezwanie.
– W tamtym momencie takie było moje nastawienie. Rozpaczliwe, ale zdecydowane. Jasne. I uczestniczyłam w powstaniu – opowiedziała PAP 101-letnia sanitariuszka II Obwodu Żoliborz („Żywiciel”) Warszawskiego Okręgu Armii Krajowej.
Mieszkańcy stolicy przeszli we wtorek wieczorem ulicami Woli w Marszu Pamięci, by oddać hołd cywilnym ofiarom zbrodni popełnionych przez Niemców i ich kolaborantów w czasie rzezi tej dzielnicy dokonanej między 5 a 7 sierpnia 1944 r.
Minister stanu w rządzie Niemiec Wolfram Weimer swój wpis, zamieszczony na Instagramie w rocznicę wybuchu powstania warszawskiego, zilustrował propagandowym zdjęciem SS z powstania w getcie warszawskim. Powinien przeprosić Polaków i Żydów – ocenił dziennik „Tageszeitung” („TAZ”).
5 sierpnia 1944 r. AK wyzwoliła niemiecki obóz koncentracyjny KL Warschau, tzw. Gęsiówkę. Po 81 latach upamiętniono jego zdobywców z powstańczego Batalionu „Zośka”, którzy uwolnili wówczas 348 Żydów.
Plany Armii Krajowej zakładały zajęcie całej Warszawy. Wyznaczano punkty, które powinny zostać zdobyte, aby powstańcy mogli przejąć kontrolę nad miastem. Rozproszenie powstańców po Godzinie „W” sprawiło, że żadnego z ważnych celów nie zdobyto – powiedział PAP Sebastian Pawlina, historyk z Muzeum Historii Polski.
81 lat temu, 4 sierpnia 1944 r. na Zieleniaku, placu targowym na Ochocie, utworzono tzw. punkt zborny dla ludności cywilnej. Kobiety były tam masowo gwałcone i zabijane. To m.in. historia dziewczyny, która wolała umrzeć, niż oddać się zbrodniarzowi oraz Zosi, zaatakowanej przez dziewięciu żołnierzy RONA.