Przed pomnikiem Gloria Victis na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w godzinę „W” przedstawiciele władz, w tym prezydent Karol Nawrocki i marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska oraz weterani i mieszkańcy miasta oddali hołd powstańcom warszawskim.
Punktualnie o godzinie 17.00 w Warszawie zawyły syreny, a w kościołach zabiły dzwony. W godzinę „W” całe miasto zatrzymało się na minutę, by oddać hołd bohaterom Powstania Warszawskiego, które wybuchło 82 lata temu.
Gdy przy polskiej granicy trwa brutalna wojna i zagraża nam wróg, nie mamy prawa zapomnieć o lekcji, którą dali nam powstańcy - mówił premier Donald Tusk w 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz dodał, że powstańcy są symbolem bezgranicznego oddania ojczyźnie.
Świat nie będzie lepszy, jeśli dyktatorów, morderców i zwyrodnialców nie będzie rozliczał z tego, co zrobili – powiedział w sobotę w Warszawie prezydent Karol Nawrocki podczas uroczystości upamiętnienia ofiar rzezi Woli. Podkreślił, że takie rozliczenie było konieczne i po 1945 r., i konieczne jest teraz.
W Powstaniu Warszawskim brało udział blisko 1000 sportowców, w tym 27 olimpijczyków. Wśród nich Maria Kwaśniewska, Eugeniusz Lokajski, Adam Papee czy bracia Ignacy i Ksawery Tłoczyńscy. Poległo 124, a ponad 200 odniosło rany.