Tablicę upamiętniającą 30. rocznicę strajków studenckich odsłonięto w piątek na gmachu głównym Uniwersytetu Wrocławskiego. Rok po strajkach studenckich upadł system komunistyczny – podkreślił podczas uroczystości rektor uczelni prof. Adam Jezierski.
Opowiadamy się za opublikowaniem pełnej dokumentacji ws. opisanych przez media zapisów archiwalnych nt. rejestracji szefa MSZ Jacka Czaputowicza jako źródła informacji hiszpańskiego wywiadu wojskowego tak, by mogli zapoznać się z nią wszyscy jego czytelnicy - oświadczył w piątek resort dyplomacji.
Mówiąc o tzw. kontraktowych wyborach w 1989 r. zazwyczaj pamiętamy tylko o ich pierwszej turze, która odbyła się 4 czerwca. Tymczasem dwa tygodnie później miała miejsce druga tura i dopiero po niej obsadzono większość mandatów parlamentarnych.
Działania SB o kryptonimie "Zorza II" wobec Jana Pawła II podczas jego pielgrzymki do Polski w 1987 r. to jeden z tematów nowego portalu IPN. Archiwiści przedstawią na nim m.in. niepublikowane wcześniej materiały operacyjne SB i MO. Start portalu - 8 czerwca.
Pomarańczowa alternatywa była nietypowym przejawem działalności opozycyjnej. W przeciwieństwie do jej „poważnej” części walczyła z komuną poprzez śmiech, głównie uliczne happeningi. I hasła w rodzaju: „Znajdzie się pała na dupę generała”. Co ciekawe – należała do najdłużej zwalczanych przejawów sprzeciwu. W czasach, gdy inne, „poważne” demonstracje nie były już niepokojone przez zbrojne ramię partii, czyli ZOMO, za udział w imprezach przez nią organizowanych można było trafić na dołek, a w najlepszym razie dostać wspomnianą wcześniej pałą …
4 czerwca 1989 r. był dla PZPR jak Grunwald. Po klęsce w tej bitwie zakon krzyżacki istniał, tak jak PZPR po 4 czerwca, ale czas jej życia był już liczony w miesiącach – powiedział PAP prof. Jerzy Eisler z Instytutu Pamięci Narodowej.
Niska frekwencja pokazywała niepokojący i bardzo zły stan nastrojów społecznych. Z dużym smutkiem należy powiedzieć, że ten poziom nastrojów, wyobraźni i kultury politycznej już wkrótce, w wyborach prezydenckich okazał się fatalny – powiedział PAP prof. Wojciech Roszkowski.