Gombrowicz uważał się za geniusza i miał ku temu podstawy. Jego dzieło wykracza poza literaturę. Stworzył kompletną wizję człowieka wolnego i wiernego samemu sobie - uważa Klementyna Suchanow, autorka biografii twórcy "Ferdydurke", która właśnie trafia do księgarń.
Sejmowa Komisja Kultury i Środków Przekazu podjęła w czwartek inicjatywę uchwałodawczą w sprawie ustanowienia roku 2018 Rokiem Zbigniewa Herberta. Komisja przyjęła do dalszych prac projekt uchwały autorstwa Tomasza Makowskiego, dyrektora Biblioteki Narodowej.
Projekcje filmów, warsztaty i spotkania z twórcami znalazły się w programie łódzkich obchodów 70-lecia polskiej animacji, które rozpoczęły się w poniedziałek. To właśnie w Łodzi powstał pierwszy polski film animowany "Za króla Krakusa" Zenona Wasilewskiego.
W paryskim muzeum im. Maillola otwarto wystawę zatytułowaną po angielsku „POP ART - Icons that matter”. (Obrazy, symbole, które się liczą), co jest aluzją do hasła „Black lives matter” (życie czarnych się liczy).
W Vence, w willi Alexandrine, w której w latach 1964-1969 mieszkał Witold Gombrowicz z żoną Ritą, 23 września zostanie otwarta przestrzeń muzealna poświęcona jednemu z najważniejszych polskich pisarzy XX wieku, autorowi "Ferdydurke".
Wystawa pt. "Zeitgeist" poprzez zestawienie twórczości takich artystek jak Natalia LL, VALIE EXPORT, Diana Lelonek i Justyna Górowska ma ukazywać ducha obecnej epoki. Ekspozycja, na której zobaczyć będzie można fotografie i rejestracje performansów, dostępna będzie od piątku.
Ponad 300 zdjęć autorstwa Wojciecha Plewińskiego można od soboty oglądać na wystawie "Żarliwa ciekawość" w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha w Krakowie. Jak podkreślił kurator Wojciech Nowicki odsłania ona mniej znane, reporterskie oblicze artysty.
Moim zawodem było pokazywanie momentu. W fotografowaniu musi być jakaś pracowitość i cierpliwość. Trzeba czaić się, siedzieć i czekać. To są łowy - powiedział PAP Wojciech Plewiński. Jego reportaże można oglądać na wystawie w krakowskim Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha.
Kilkadziesiąt kostiumów filmowych z klasyki polskiej kinematografii – w tym m.in. z „Popiołu i diamentu” czy „Noża w wodzie”, prezentowanych jest na wystawie w Pawilonie Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej, oddziale Muzeum Narodowego we Wrocławiu.