Pasażerowie inauguracyjnego lotu Rzeszów – Tel Aviv -12 marca br. - otrzymają od Instytutu Pamięci Narodowej publikacje Mateusza Szpytmy o losach Polaków i Żydów w Polsce okupowanej przez Niemców podczas II wojny światowej.
Złożenie kwiatów pod Pomnikiem Polaków Ratujących Żydów oraz projekcja filmu "W imię ich matek. Historia Ireny Sendlerowej" - to jedne z wydarzeń w ramach wtorkowych obchodów Europejskiego Dnia Pamięci o Sprawiedliwych w Łodzi.
Ustanowienie 24 marca Narodowym Dniem Pamięci Polaków ratujących Żydów dotyczy tego, co najpiękniejsze w polskiej historii i w relacjach polsko-żydowskich - ocenił w rozmowie z PAP podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Wojciech Kolarski.
Sejm przyjął we wtorek ustawę ustanawiającą 24 marca Narodowym Dniem Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. Dzień ten będzie miał charakter święta państwowego. Prace nad projektem ustawy zainicjował prezydent Andrzej Duda.
Prawo i Sprawiedliwość, Platforma Obywatelska, Polskie Stronnictwo Ludowe oraz Kukiz’15 opowiedziały się za ustanowieniem 24 marca Narodowym Dniem Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. Kluby PO, Kukiz'15 i Nowoczesna zgłosiły podczas wtorkowej debaty poprawki do prezydenckiego projektu ustawy.
Polska otrzymała od Niemiec ok. 1,6 mld euro, czyli jedną szóstą odszkodowań dla ofiar narodowego socjalizmu - pisze "Der Spiegel". Tygodnik przypomina, iż premier Mateusz Morawiecki mówił, że Polska uzyskała 1 proc. kwoty przyznanej krajom Zachodu i Izraelowi.
Kilim żydowskiej rodziny Jomtow ukrywanej przez rodzinę Joniuków jest jednym z eksponatów, które pokazało w sobotę Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Prezentacja odbyła się w ramach trwającej od kilku miesięcy w MIIWŚ akcji pod hasłem "Eksponat miesiąca".
Pokazywanie pozytywnych i negatywnych przykładów postaw Polaków jest konieczne, by obraz pomocy ludności żydowskiej był pełny i wiarygodny - powiedziała PAP dyrektor Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów Anna Stróż.
Premier Mateusz Morawiecki powiedział w piątek w Toruniu, że w Polsce w okresie II wojny światowej nie było żadnego Quislinga czy rządu Vichy; byliśmy jednym z nielicznych krajów, które nie kolaborowały. Wskazał zarazem, że ważne jest przebadanie smutnego tematu z historii Polski - szmalcowników.
Waloryzując powojenny raport o stratach wojennych np. o wartość dolara, mówimy o kwocie 850 mld dolarów - tyle według posła Arkadiusza Mularczyka (PiS) mogłyby wynieść reparacje od Niemiec dla Polski za II wojnę światową.