50 lat temu obradujące w dniach od 3 do 5 stycznia 1968 r. plenum KC Komunistycznej Partii Czechosłowacji przyjęło rezygnację Antonina Novotnego ze stanowiska I sekretarza i wybrało na jego miejsce Alexandra Dubczeka, co uważa się za początek "praskiej wiosny" 1968.
Wspomnienie 1968 r. - polskiego marca i sierpniowej inwazji na Czechosłowację, kończącej „praską wiosnę”, będą jednym z tematów 20. Przeglądu Kino na Granicy, który na przełomie kwietnia i maja odbędzie się w Cieszynie i Czeskim Cieszynie - podali organizatorzy.
Bywają takie przedstawienia, które mogą rozpocząć nową epokę w dziejach narodu. Tak też było z „Dziadami” Kazimierza Dejmka - mówi PAP prof. Anna Kuligowska-Korzeniewska z Akademii Teatralnej w Warszawie.
Jako o wspólnym dziedzictwie pamiętać należy o Tuwimie, Leśmianie czy Korczaku, a nie Jedwabnem, szmalcownikach i zbrodniarzach z UB. O zbrodniach, które miały miejsce nie wolno zapomnieć, ale po to by były przestrogą na przyszłość - mówi PAP Adam Sandauer, społecznik, uczestnik Marca'68.
Coraz częściej „Dziady” Dejmka władze komunistyczne zaczęły posądzać o antyrosyjskość, czyli o oszczerstwa przeciwko Związkowi Radzieckiemu, a nie tylko o antycarskość – powiedziała PAP prof. Anna Kuligowska-Korzeniewska z Akademii Teatralnej im. A. Zelwerowicza w Warszawie.
Prezydent Czech Milosz Zeman omal nie przerwał swojej wizyty w Rosji z powodu artykułu na portalu telewizji Zwiezda "Czechosłowacja powinna być wdzięczna ZSRR za 1968 rok". Na prośbę Zemana od publikacji odżegnał się publicznie premier Dmitrij Miedwiediew.
21 sierpnia 1968 r. wojska Układu Warszawskiego (w tym ludowe Wojsko Polskie) wkroczyły do Czechosłowacji, kończąc w ten sposób własną drogę naszego południowego sąsiada do socjalizmu. Zdławienie Praskiej Wiosny chluby nam nie przynosi, ale postawa wobec wydarzeń sprzed lat wielu naszych rodaków już tak. Nie sposób nie stwierdzić, że w 1968 r. powszechnie deklarowaną przyjaźń, zastąpiła prawdziwa, niewymuszona solidarność. Solidarność, za którą wielu Polaków zapłaciło cenę, niekiedy zresztą wysoką.
8 września 1968 r. w czasie Centralnych Dożynek na stołecznym Stadionie X-lecia samospalenia dokonał Ryszard Siwiec, b. żołnierz AK. Był to akt protestu wobec interwencji wojsk Układu Warszawskiego w Czechosłowacji, rozpoczętej w nocy z 20 na 21 sierpnia 1968 r.