Polskie Koleje Państwowe zorganizowały wystawę "Czas Niezłomnych" poświęconą pamięci Żołnierzy Wyklętych, która została w czwartek otwarta na warszawskim Dworcu Centralnym. Wystawa prezentuje najważniejsze postaci i wydarzenia z historii polskiego podziemia niepodległościowego po 1944 roku.
Składam hołd Żołnierzom "Orlika", "Zapory", „Stanisławskiego” - wszystkim, którzy byli Niezłomni w walce o wolną Polskę. Wygraliście. Choć wielu z Was wciąż nie ma grobów, to żyjecie w naszej Pamięci i naszych sercach. Chwała Bohaterom - napisał na Twitterze premier Mateusz Morawiecki.
Jesteśmy tutaj po to, żeby powiedzieć pamiętamy o naszych bohaterach, żeby dać osobiste świadectwo naszej pamięci i myślę, że to kolejna historyczna chwila - powiedział PAP wiceprezes IPN Krzysztof Szwagrzyk.
Prezydent Andrzej Duda złożył wieniec przed tablicą upamiętniającą więźniów byłego aresztu śledczego Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego (MBP), mieszczącego się w budynku obecnego Ministerstwa Sprawiedliwości.
Kluczem do skutecznego działania 5. Brygady były jej związki z miejscową ludnością. Bez tego rodzaju poparcia niemożliwe byłoby tak długotrwałe funkcjonowanie oddziału - mówił podczas spotkania w Przystanku Historia dr Tomasz Łabuszewski, autor książki „5 Brygada Wileńska AK na Pomorzu, Warmii i Mazurach 1945–1947”.
Nie można stawiać na jednej szali Żołnierzy Wyklętych i tych, którzy z nimi walczyli; stąd projekt tzw. ustawy degradacyjnej – powiedział minister obrony Mariusz Błaszczak podczas obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.
Prezydent Andrzej Duda złożył w czwartek wieniec przed tablicą upamiętniającą ofiary reżimu komunistycznego, umieszczoną na budynku b. siedziby NKWD, a następnie b. Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego przy ul. Strzeleckiej na Pradze w Warszawie.
Tylko w Warszawie komunistyczne władze uśmierciły ok. 2,5 tys. osób, z których IPN odnalazł ok. 400; to pokazuje skalę potrzeb dla całej Polski - ocenił wiceprezes IPN Krzysztof Szwagrzyk. Wciąż jesteśmy na początku naszych badań - podkreślił.
Stanisław Ludzia „Harnaś” – adiutant Józefa Kurasia „Ognia”, Żołnierz Wyklęty, dowódca oddziału partyzanckiego „Wiarusy” - kilka razy wyrywał się z ubeckich obław. Skazany na śmierć w 1949 r., został pośmiertnie zrehabilitowany w 1994 r.
Historia oddziału Armii Krajowej „Sosienki” była w PRL skazana na zapomnienie; komuniści pisali swoją historię – mówi PAP historyk Marcin Dziubek. Jak dodaje, środowiska upamiętniające „Sosienki” zabiegają o odznaczenia, w tym pośmiertne, dla członków tego oddziału.