W Muzeum Narodowym Historii Ukrainy w Kijowie otwarto w czwartek wystawę „Świat utracony”, poświęconą 70. rocznicy akcji „Wisła”, operacji przesiedlenia ukraińskiej ludności z południowo-wschodniej Polski na tzw. Ziemie Odzyskane.
Byliśmy przesiedleni w te miejsca w Prusach Wschodnich, gdzie Polacy nie chcieli się osiedlać. W ciągu dwóch godzin musieliśmy zebrać dobytek, a w drodze polscy gospodarze wyzywali nas od bandytów i banderowców - wspomina Andrzej Orzechowski z Lelkowa (warmińsko-mazurskie) jeden z przesiedleńców akcji "Wisła".
Kolejne szczątki ludzkie odnaleziono podczas prac archeologicznych, wznowionych na dziedzińcu budynku dawnego Urzędu Bezpieczeństwa w Bielsku Podlaskim - poinformował w poniedziałek IPN. To w ramach śledztwa Instytutu prowadzone są te poszukiwania.
Rezolucję upamiętniającą ofiary czystek etnicznych w 70. rocznicę rozpoczęcia akcji „Wisła” przyjęli w poniedziałek radni woj. śląskiego. Wezwali w niej do poszanowania godności i tożsamości obywateli, bez względu na ich etniczną i narodową przynależność.
Pamięć o akcji "Wisła" powinna łączyć Polaków i Ukraińców. To wspólne odrzucenie komunistycznej przemocy - przekonuje prof. Grzegorz Motyka, dyrektor Instytutu Studiów Politycznych PAN. O znaczeniu akcji "Wisła" dyskutowano w poniedziałek w Warszawie.
Poznaliśmy dzisiaj twarze naszych kolejnych bohaterów. Przywróciliśmy im imiona i nazwiska - mówił wiceprezes IPN Krzysztof Szwagrzyk podczas piątkowej uroczystości ogłoszenia nazwisk 12 kolejnych zidentyfikowanych ofiar totalitaryzmów w Pałacu Prezydenckim.
Leon Taraszkiewicz "Jastrząb" i Lucjan Minkiewicz "Wiktor" są wśród 12 kolejnych zidentyfikowanych ofiar totalitaryzmów, których nazwiska ogłoszono w Pałacu Prezydenckim. "Oddanie honoru bestialsko zamordowanym jest dniem spełnienia obowiązku" - mówił prezydent Andrzej Duda.
Uroczystość przekazania not identyfikacyjnych rodzinom 12 kolejnych zidentyfikowanych ofiar totalitaryzmów odbyła się w piątek w Pałacu Prezydenckim z udziałem Andrzeja Dudy. Ich szczątki wydobyto w toku prac prowadzonych przez IPN.
Gdańscy policjanci szukają sprawców, którzy zniszczyli tablicę znajdującą się na pomniku Danuty Siedzikówny "Inki" – żołnierza AK, zamordowanej w 1946 r. w wieku 17 lat przez komunistyczny aparat bezpieczeństwa.
Szef ukraińskiego IPN Wołodymyr Wiatrowycz uważa, że akcję „Wisła" można nazwać czystką etniczną, zbrodnią wojenną czy zbrodnią przeciwko ludzkości. Nie zgadza się z tym historyk z rzeszowskiego IPN Artur Brożyniak. "Operacji +Wisła+ nie można określać jako zbrodnia lub ludobójstwo” - mówi.