W ramach śledztwa dotyczącego obławy augustowskiej IPN weryfikuje opinię biegłego opartą o zdjęcia lotnicze, poszukując na terenie Puszczy Augustowskiej potencjalnych miejsc pochówku ofiar tej obławy. Biegły wskazał do sprawdzenia ok. 20 takich punktów.
Fundacja Niezłomni chce odnaleźć rodziny ofiar komunistycznego terroru, których szczątki odkryto ostatnio w lesie w gm. Lelis k. Ostrołęki (Mazowieckie). Ustalenie bliskich, a następnie badania DNA, pozwoliłoby potwierdzić tożsamość osób zamordowanych tam w 1946 r.
Rzadko tak się zdarza, by w połowie prac publikowano książkowy raport dokonań, relacji i wspomnień, choć trudno jednoznacznie wyrokować, czy jest on wynikiem troski o dopełnienie powinności wobec części żyjących jeszcze najbliższych z rodzin pomordowanych bohaterów, czy też powodowany obawami, że prace mogłyby nie zostać ukończone, więc nagłośnienie sprawy może być ważną formą mobilizacji dla wszystkich, którzy mogą pomóc ważnej i szlachetnej sprawie.
Szczątki ofiar komunistycznego terroru, odnaleziono w lasach na terenie gminy Lelis, niedaleko Ostrołęki. Informację o egzekucji przeprowadzonej tam w 1946 r. przekazał przypadkowy świadek tego zdarzenia, pragnący zachować anonimowość.
W grypsie z więzienia „Inka” napisała po prostu: „zachowałam się, jak trzeba”. Świadkowie jej służby i cierpienia nie mieli jednak wątpliwości, że wykazała się heroiczną odwagą, męstwem i wytrwałością - napisał prezydent Andrzej Duda do uczestników uroczystości odsłonięcia w Warszawie pomnika Danuty Siedzikówny, bohaterskiej sanitariuszki 5 Wileńskiej Brygady AK.
Kiedy 11 lat temu wróciłem z Australii do Polski zrozumiałem, jak ogromnym przedsięwzięciem była powojenna odbudowa Warszawy. Postanowiłem pokazać to w filmie – powiedział Mark Krawczyński, współautor filmu „Jak Feniks z popiołów”. 29 września odbył się pokaz specjalny obrazu w Arkadach Kubickiego.
Prowadzone w Sztumie przez IPN poszukiwania szczątków zabitego przez UB lub milicję w czerwcu 1946 r. ppor. Zdzisława Badochy, ps. "Żelazny" nie przyniosły rezultatu. Pracownicy Instytutu chcą wznowić badania w przyszłym roku.