Z dużym odzewem spotkał się apel IPN ws. zbierania materiału DNA od rodzin ofiar zbrodni komunistycznych w regionie, w tym tzw. obławy augustowskiej - poinformowała PAP dyrektor oddziału Instytutu w Białymstoku Barbara Bojaryn-Kazberuk.
Ponownie rozpoczął się w środę w Sądzie Rejonowym w Opolu proces stalinowskiego strażnika więziennego z Wronek Konrada K. sądzonego za zbrodnię przeciwko ludzkości. IPN zarzucił mu przekroczenie uprawnień i znęcanie się nad więźniami w latach 1948-1954.
We wtorek IPN rozpocznie w terenie zbieranie materiału DNA rodzin ofiar tzw. obławy augustowskiej, w której w lipcu 1945 roku zginęło około sześciuset działaczy podziemia niepodległościowego z Suwalszczyzny. Nie wiadomo do dziś, gdzie zostali pochowani.
Nabożeństwem oraz złożeniem kwiatów pod pomnikiem ofiar obozu pracy w Łambinowicach uczczono w niedzielę pamięć ofiar Tragedii Górnośląskiej. Było to upamiętnienie ofiar aktów powojennego sowieckiego terroru i represji komunistycznych wobec mieszkańców Górnego Śląska.
Imienną listę mieszkańców Górnego Śląska deportowanych do pracy przymusowej w ZSRS w 1945 r. tworzy IPN. Historycy Instytutu wskazują, że to jedyna droga do ustalenia rozmiarów sowieckich represji nazywanych Tragedią Górnośląską i losów tysięcy konkretnych osób.
Marsz na Zgodę – upamiętniający Ślązaków dotkniętych sowieckimi represjami w latach 1945-1948 – przeszedł w sobotę ulicami śląskich miast. Dziesiątki uczestników marszu pokonały drogę z centum Katowic do bramy dawnego obozu w świętochłowickiej dzielnicy Zgoda.
Polacy zamordowani w wyniku tzw. obławy augustowskiej mogli być rozstrzelani w Lidzie na Białorusi - wynika z wersji śledczej rozważanej przez prokuraturę IPN. Hipotezę tę uprawdopodobniają zeznania świadków i fotografie ekshumacji z 1945 r.
Dzień Pamięci o Tragedii Górnośląskiej 1945 r. po raz czwarty obchodzony będzie w niedzielę w woj. śląskim. Dzień wcześniej przez Katowice, Chorzów i Świętochłowice przejdzie szósty Marsz na Zgodę – do miejsca dawnego obozu w Świętochłowicach-Zgodzie.