Imię Danuty Siedzikówny „Inki” nosi od soboty dworzec PKP w Białymstoku. Nadanie imienia i odsłonięcie okolicznościowej tablicy odbyło się w sobotę, w 75. rocznicę rozstrzelania przez służby komunistyczne sanitariuszki V Wileńskiej Brygady AK. Inka urodziła się na Białostocczyźnie.
Ich życie pozwoliło umrzeć w dramatycznych, pięknych i bohaterskich okolicznościach – mówił w sobotę w Gdańsku o Danucie Siedzikównie „Ince” oraz Feliksie Selmanowiczu „Zagończyku” prezes IPN Karol Nawrocki podczas uroczystości w 75. rocznicę ich śmierci.
Dzisiaj mija 75. rocznica śmierci Danuty Siedzikówny; na szczęście czasy pokoju nie wymagają od nas takiego heroizmu, ale podziw dla wierności zasadom bohaterów takich jak „Inka” powinien nam zawsze towarzyszyć – oświadczył w sobotę premier Mateusz Morawiecki.
28 sierpnia 1946 r. komuniści rozstrzelali niespełna 18-letnią Danutę Siedzikównę, ps. Inka, sanitariuszkę 5 Wileńskiej Brygady AK. Stracono też Feliksa Selmanowicza, ps. Zagończyk – wspomniał w sobotę na Twitterze minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.
75 lat temu, 28 sierpnia 1946 r. w Gdańsku została zamordowana przez komunistyczną bezpiekę Danuta Siedzikówna „Inka”, osiemnastoletnia łączniczka i sanitariuszka Brygady Wileńskiej AK. Przywrócenie pamięci o jej walce i okolicznościach śmierci sprawiło, że „Inka” stała się jednym z symboli walki podziemia antykomunistycznego.
W 2021 r. przypada 75. rocznica śmierci sanitariuszki Danuty Siedzikówny ps. Inka, zamordowanej przez władze komunistyczne 28 sierpnia 1946 r. Z tej okazji Stowarzyszenie Historyczne im. Danuty Siedzikówny ps. Inka przygotowało uroczyste obchody - czytamy na stronie Narodowego Centrum Kultury.
W poniedziałek mija stulecie urodzin kapitan Barbary Sadowskiej, kobiety, która mając 25 lat, stała na czele największej komórki wywiadowczej poakowskiego podziemia. Swoją działalność opłaciła wieloletnim więzieniem, kilkakrotnie otarła się też o śmierć.
„Liceum” to największa struktura wywiadowcza podziemia poakowskiego, dowodzona przez 25-letnią dziewczynę Barbarę Sadowską. To był wtedy ewenement na skalę światową. O dziejach tej grupy, jej wpadce, śledztwie i dramatycznych głodówkach więziennych Sadowskiej w stulecie jej urodzin opowiada prof. Jacek Czaputowicz, były minister spraw zagranicznych, który zajmuje się badaniem historii wywiadu AK.
W niedzielę 22 sierpnia o godz. 20 w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL przy ul. Rakowieckiej 37 w Warszawie wystąpi Jacek Kowalski z zespołem „Monogramista JK” – poinformowało PAP Muzeum. Kowalski zaśpiewa pieśni w programie pt. „Votum Rzeczypospolitej”.