O godne uczczenie 75. rocznicy tzw. krwawej niedzieli 11 lipca 1943 r., będącej kulminacją rzezi wołyńskiej dokonanej przez ukraińskich nacjonalistów, zaapelowali na Jasnej Górze Kresowianie. Ich przedstawiciele akcentują, że nadal w tej sprawie muszą domagać się prawdy i pamięci.
81 proc. Polaków posiada przynajmniej podstawowe informacje na temat zbrodni wołyńskiej, a 37 proc. wiele o niej słyszało - wynika z sondażu CBOS. Pamięć o zbrodni wołyńskiej, choć niewygodna i skomplikowana, odbudowuje się - wskazano w komentarzu do badania.
Ludobójstwo na Kresach Południowo-Wschodnich II RP to jedna z najboleśniejszych kart naszej historii, tym bardziej bolesna, że przez lata wymazywana z książek i pamięci - mówił w poniedziałek na konferencji naukowej w Krakowie poseł do PE prof. Ryszard Legutko.
Szef ukraińskiego IPN Wołodymyr Wiatrowycz potwierdził we wtorek, że otrzymał od polskiego IPN raport z badań na cmentarzu w Hruszowicach na Podkarpaciu, jednak powtórzył, że zdaniem strony ukraińskiej odnalezione tam szczątki mogą należeć do członków UPA.
W nocy z 22 na 23 kwietnia 1943 roku w Janowej Dolinie na Wołyniu Ukraińska Powstańcza Armia zamordowała około 600 Polaków. Janowa Dolina była osiedlem wybudowanym w latach 30. przy kamieniołomach bazaltu eksploatowanych przez przedsiębiorstwo państwowe.
Historycy z Instytutu Solidarności i Męstwa odnaleźli 142 osoby, które niosły pomoc Polakom podczas wydarzeń na Wołyniu w okresie 1943-44 - poinformował w czwartek PAP Instytut. Z tej grupy wybrano 10 Ukraińców, którzy mają szansę na odznaczenie Medalem "Virtus et Fraternitas".
Rada Obwodu Lwowskiego przyjęła uchwałę o „ksenofobicznych wypowiedziach” polskich urzędników na uroczystościach w Hucie Pieniackiej i zwróciła się do władz Ukrainy o ogłoszenie persona non grata sekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta RP Adama Kwiatkowskiego.
Pomnik poświęcony Polakom zamordowanym przez ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu, a także honorujący Ukraińców, którzy narażając życie ratowali Polaków, stanął na cmentarzu Wojska Polskiego w Bielsku-Białej – podał we wtorek bielski magistrat.
Kilkaset osób przeszło w niedzielę ulicami Lwowa na zachodzie Ukrainy w marszu upamiętniającym rocznicę śmierci dowódcy Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) Romana Szuchewycza. Akcja odbyła się pod antypolskimi hasłami - doniosły lokalne media.