Dwie rewolucje z 1917 r. w Rosji niewątpliwie zmieniły oblicze współczesnego świata. Autorzy uczynili bohaterami swojej książki dziewięć osób, które zostały „naznaczone rewolucją bolszewików”. Ale takich „naznaczonych” w popaździernikowej Rosji było przecież znacznie więcej.
W kwietniu 1917 r. z dworca w Zurychu wyruszył pociąg, w którym w jednym z wagonów wracał do Rosji Włodzimierz Lenin. Ta podróż zmieniła losy świata, a z tego epizodu bolszewicy stworzyli dziejowy mit. Powrót z emigracji w Szwajcarii oraz jego okoliczności do dziś są owiane tajemnicą i nieoczywistością.
Przyczyną śmierci Jana Pawła I po 33 dniach pontyfikatu była zlekceważona choroba serca - twierdzi wicepostulatorka jego procesu beatyfikacyjnego, watykanistka Stefania Falasca w swej książce. Ujawniła, że to papież nie chciał alarmować lekarza silnym bólem.
Dr Zygmunt Klukowski miał dużą potrzebę utrwalania odchodzącego świata i notowania najważniejszych spraw bieżących, zdając sobie sprawę, w jak ważnym momencie dla Polski żyje i czego jest świadkiem - mówi Agnieszka Knyt z Ośrodka KARTA. Niedawno KARTA opublikowała nowe wydanie dzienników i wspomnień Zygmunta Klukowskiego „Zamojszczyzna. 1918–1959”.
Mit o Orfeuszu, który schodzi do Hadesu, aby odzyskać swoją zmarłą ukochaną Eurydykę należy do jednych z najbardziej znanych opowieści świata grecko-rzymskiego. Maciej Jaworski w swojej książce pokazuje, jak ten mityczny bohater inspirował twórców. Autor w swoich rozważaniach skupił się przede wszystkim na literaturze polskiej XX i XXI wieku.
Marszałek Józef Piłsudski, który od 11 listopada 1918 r. był naczelnym wodzem polskich sił zbrojnych pisał: "Drogę do wolności wyrąbać możemy tylko sami. Pomoże nam w tym hart ducha i siła ramion. Potrzebna jest nam armia, przede wszystkim armia i żołnierz zahartowany, silny duchem i ciałem". Kiedy jednak rozpoczęto zaciąg do Wojska Polskiego, a do koszar zaczęły napływać setki tysięcy rekrutów okazało się, że stan zdrowia poborowych był fatalny. Jak pisał w raporcie naczelny lekarz POW pułkownik dr Władysław Osmólski "w skutek różnego rodzaju chorób i urazów do szpitali trafia więcej żołnierzy niż rannych z frontu".
Wizerunek Ireny Sendlerowej, jaki utrwalił się w Polsce, nie jest do końca prawdziwy. Legendę budowała ona sama, ale przede wszystkim otoczenie, któremu zależało na wyeksponowaniu postaci szlachetnej Polki ratującej żydowskie dzieci - pisze Anna Bikont w książce "Sendlerowa. W ukryciu".
„Twoje życie wydaje mi się pięknym i spełnionym. Umierasz za coś, za co warto umrzeć. I nie ma to zupełnie znacznia, że mógłbyś zostać kimś +wielkim+. (…) Jeśli musisz teraz umrzeć, to ufam, że to ma sens” – pisała w jednym z listów Freya von Moltke do swojego męża – Helmutha Jamesa.
„Uświadomiłem sobie przede wszystkim, że gdy mówi się o Żydach w Polsce, dominuje tematyka Zagłady, ta najtrudniejsza, ale przecież niejedna karta w historii stosunków polsko-żydowskich. To zawęża pole widzenia. Bo przecież nasze wspólne dzieje toczą się już od wieków – były to także współistnienie i współdziałanie, a nie tylko martyrologia i prześladowania” – uważa Anton Polonsky w dialogu z Anną Jarmusiewicz.