„W imieniu Kremla” nie są ahistorycznym pamiętnikiem, pisanym po czasie, lecz raczej dziennikiem lub rzeczywistymi wspomnieniami – powiedział dr Maciej Korkuć z IPN podczas debaty w warszawskim Przystanku Historia poświęconej nowemu wydaniu książki Stefana Korbońskiego „W imieniu Kremla”.
Żeromski nigdy nie ożenił się z Anną Zawadzką, matką ich córki Moniki, choć powszechnie sądzono, że to zrobił - mówił prof. Zdzisław Adamczyk na poniedziałkowym spotkaniu wokół jego nowej książki "Manipulacje i tajemnice. Zagadki późnej biografii Żeromskiego".
Mogłaby to być kolejna, jakich wiele, książka o drugiej wojnie światowej. Jednak Elizabeth Letts postanawia wziąć na warsztat losy wojenne zupełnie kogoś nieoczywistego. Bo ilu z nas zastanawiało się nad wojennymi losami koni?
Gabriela Jatkowska w swojej książce opisuje sylwetki dziewięciu polskich sportowców – Wacława Kuchara, Haliny Konopackiej, Janusza Kusocińskiego, Stanisławy Walasiewiczówny, Stanisława Marusarza, Jadwigi Jędrzejowskiej, Jerzego Iwanowa-Szajnowicza, Ernesta Wilimowskiego oraz Marii Kwaśniewskiej. Jednak to nie tylko zbiór biogramów – to również opowieść o sporcie w przededniu odzyskania przez Polskę niepodległości oraz w dwudziestoleciu międzywojennym.
Album z fotografiami i opisami tradycji polskich Tatarów związanych z obrzędem pogrzebowym wydał Muzułmański Związek Religijny w RP. W publikacji znalazły się zdjęcia obrazujące przebieg ceremonii pogrzebowej oraz mizarów, czyli cmentarzy.
Nakładem Muzeum Historii Polski ukazał się kolejny, piąty już tom serii „100-lecie niepodległości. Wspomnienia i pamiętniki”. Tym razem czytelnicy otrzymali wspomnienia drugiego prezydenta II RP Stanisława Wojciechowskiego z okresu młodości, I wojny światowej i pierwszego czterolecia niepodległej Polski.
Ilu spośród szeregowych żołnierzy, którzy zapełniają scenę historii od początku dziejów zapisuje się na trwałe w świadomości ludzi? Głównie pozostają oni: Gilgamesz, Hektor, Cezar, Karol Wielki, Kościuszko, Piłsudski, Anders. Rzadko się zdarza, że potomni zapamiętują Bartosza Głowackiego, plutonowego Stefana Karaszewskiego z września 1939 roku, co najwyżej pozostaje im rola anonimowego Starego Wiarusa z „Warszawianki”. Czym zatem zasłużył sobie 21 – letni Zdzisław Badocha, pseudonim „Żelazny” na solidne opracowanie biograficzne i naukowe?