Poszukiwania miejsc pochówku ofiar komunizmu to jedno z naszych najważniejszych działań - ocenia IPN, który przedstawił w Senacie sprawozdanie z działalności za 2013 r. Nie jesteśmy już postrzegani tylko jako instytucja "od teczek" - podkreśliła wiceprezes IPN.
"Las Katyński 1943" - pod takim tytułem ukazał się zbiór reportaży z niemieckich ekshumacji ofiar zbrodni katyńskiej. Relacje pochodzą m.in. z "gadzinówek", propagandowych gazet w okupowanej Polsce, w których po raz pierwszy pisano o zbrodni NKWD na Polakach.
11 kwietnia 1943 r. radio niemieckie podało informację o odkryciu w Katyniu zbiorowych grobów polskich oficerów. Decyzję o ich rozstrzelaniu wraz z innymi jeńcami polskimi podjęło Biuro Polityczne KC WKP(b) 5 marca 1940 r. W sumie w wyniku tej decyzji zgładzono około 22 tys. obywateli polskich.
Fundacja "Pamięć" zakończyła w czwartek ekshumację szczątków 27 osób ze zbiorowej mogiły, odkrytej w Komorowie pod Łuktą (woj. warmińsko-mazurskie). Prawdopodobnie byli to niemieccy cywile, zmarli lub zabici po zajęciu Prus Wschodnich przez Armię Czerwoną.
IPN ogłosił w piątek nazwiska 12 ofiar komunizmu, w tym żołnierzy podziemia po 1945 r., zidentyfikowanych po ekshumacjach na Wojskowych Powązkach w Warszawie. Bohaterów powojennej Polski upamiętniono m.in. wystawą na Placu Zamkowym.
Prof. Krzysztof Szwagrzyk, historyk IPN kierujący m.in. poszukiwaniami szczątków ofiar komunistycznej bezpieki na Łączce na Wojskowych Powązkach w Warszawie, został tegorocznym laureatem nagrody im. Lecha Kaczyńskiego.
Z dużym odzewem spotkał się apel IPN ws. zbierania materiału DNA od rodzin ofiar zbrodni komunistycznych w regionie, w tym tzw. obławy augustowskiej - poinformowała PAP dyrektor oddziału Instytutu w Białymstoku Barbara Bojaryn-Kazberuk.
Kilka nieznanych dotąd zdjęć wykonanych podczas przeprowadzonej w 1946 r. ekshumacji w Piaśnicy znalazł pion śledczy gdańskiego IPN, którego prokuratorzy badają sprawę masowych zabójstw dokonanych jesienią 1939 r. przez Niemców głównie na Polakach.
Szczątki plut. Edwarda Biesoka ps. Edek, żołnierza Narodowych Sił Zbrojnych, który zginął w 1946 r. w potyczce z milicjantami na górze Błatnia w Beskidach, zostały w poniedziałek ekshumowane. W grudniu bohater spocznie na cmentarzu w rodzinnych Mazańcowicach.
Po wstępnych badaniach IPN określił teren, który chce przebadać z nadzieją na zlokalizowanie grobów działaczy AK Danuty Siedzikówny ps. Inka i Feliksa Selmanowicza ps. Zagończyk. Obydwoje zostali zabici w 1946 r. i pochowani w nieustalonym dotąd miejscu.