Kioski Ruchu przez ponad sto lat były elementami polskiego krajobrazu miejskiego i wiejskiego. Można było w nich kupić gazety, bilety na autobus, papierosy, a nawet zabawki i wodę kolońską, dlatego były nazywane „domami towarowymi na 2 m kw”. Dziś służą za tło filmów historycznych.
Pomnik Małego Powstańca autorstwa Jerzego Jarnuszkiewicza znany jest od blisko 80 lat. Zanim 1 października 1983 r. odsłonięto pomnik na warszawskiej Starówce, miniaturki rzeźby sprzedawane były jako pamiątki z Warszawy.
Major Henryk Dobrzański „Hubal” przeszedł do historii jako ostatni polski „zagończyk”, ale jego biografia kryje też wiele mniej znanych wątków – od rodzinnych tradycji powstańczych i kontaktów z Pałacem Prezydenckim po imponujące osiągnięcia sportowe.
16 września 1977 r. premierę miał film przygodowy „Wielka podróż Bolka i Lolka”, pierwsza polska pełnometrażowa animacja. „Jedna z najlepszych bajek mojego dzieciństwa”- mówią o nim dzisiejsi 50-latkowie.
15 września 1935 r. rozpoczął się w Warszawie XXIII balonowy Puchar Gordona Benetta, który Polacy wygrali trzeci raz z rzędu. To zwycięstwo sprawiło, że przechodni puchar dla zwycięzcy pozostał już na stałe w Polsce.
9 września 1970 r. telewizja pokazała pierwszy odcinek serialu „Kolumbowie”, którego scenariusz powstał na podstawie dwóch pierwszych części książki Romana Bratnego o tym samym tytule. Zarówno książka, jak i serial stały się bardzo ważnymi dziełami dla polskiej kultury.
Cykl fotografii „Zapis socjologiczny” Zofii Rydet, tworzony od 1978 do 1997 r., dokumentuje realia tamtych lat. Autorka dostrzegała tematy tam, gdzie inni ich nie widzieli – w codziennym życiu Polaków. PAP jest jedyną agencją fotograficzną, która reprezentuje zbiory artystki.
Walka o prawa kobiet trwa w Polsce od ok. 200 lat. W PRL-u symbolem równości stał się plakat „Kobiety na traktory”, który zachęcał do aktywizacji zawodowej. Dziś międzynarodowym znakiem solidarności, symbolizującym opór wobec działań, które godzą w prawa kobiet, jest czarna parasolka.
Warszawa wciąż się zmienia, a architektura miasta odzwierciedla zarówno nowe trendy, jak i potrzeby rynku. Jednym z bardziej kontrowersyjnych przykładów tej transformacji jest zniknięcie modernistycznego pawilonu Chemii, który ustąpił miejsca ekskluzywnemu centrum handlowemu Vitkac.
W upalne dni w latach PRL-u ratunkiem dla spragnionych były uliczne saturatory, oferujące wodę sodową. Wiosną i latem były one stałym elementem krajobrazu ulic polskich miast. Sprzedawana woda sodowa z saturatora – czysta lub z sokiem – zyskała potoczną nazwę „gruźliczanka”.