Instytut Pamięci Narodowej rozpoczął w środę, 24 czerwca, publikowanie w mediach społecznościowych cyklu materiałów pod tytułem „Ukraiński nacjonalizm. Między ideologią a zbrodnią”. Ma on upamiętnić polskie ofiary ukraińskich nacjonalistów i pomóc zrozumieć ideologię, która doprowadziła do zbrodni na kresach II RP.
Prezydent Karol Nawrocki poinformował 19 czerwca, że wobec zgody prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek wojskowych nazwy „Bohaterów UPA” podjął decyzję o odebraniu mu Orderu Orła Białego. Kancelaria Zełenskiego nie komentuje sprawy, a premier Donald Tusk podkreślił, że należy tonować emocje.
IPN zakończył poszukiwania szczątków ofiar zbrodni ukraińskich nacjonalistów w Hucie Pieniackiej w byłym województwie tarnopolskim na Ukrainie. Na szczątki ludzkie natrafiono w 25 miejscach. Jak szacuje IPN, główna mogiła może skrywać nawet kilkaset osób. Instytut zapowiada wniosek do władz Ukrainy o zezwolenie na ekshumacje.
Zakończyły się poszukiwania szczątków Polaków w dawnej wsi Huta Pieniacka na zachodzie Ukrainy; ekspedycja odkryła miejsca, gdzie może być pogrzebanych ok. 100 osób - poinformował w czwartek PAP ks. Tomasz Trzaska z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN. Ekshumacje mogą ruszyć najwcześniej w przyszłym roku - podał.
– Świadomość ukraińskiego społeczeństwa dotycząca wydarzeń na Wołyniu wzrosła, jednak nie należy oczekiwać, że nawet wiedza o ciemnych stronach działalności UPA doprowadzi w najbliższym czasie do radykalnej zmiany oceny wśród jej sympatyków – powiedział ukraiński historyk Ołeksandr Zajcew w rozmowie z PAP. Jego zdaniem pamięć o UPA na Ukrainie nabiera cech quasi-religijnego kultu.
Strona ukraińska ma czas na to, by odpowiednio przeanalizować, jaką wartość dla strony ukraińskiej mają relacje z Polską, i wie doskonale, co ma zrobić, aby je poprawić - powiedział w czwartek szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.
Historia jest bardzo ważna, ale można z niej czerpać różne lekcje. Jeżeli mówimy cały czas o tym co nas gniewa albo dzieli, to niekoniecznie mówimy całą prawdę o historii – oświadczył w rozmowie w Studiu PAP profesor historii z Uniwersytetu w Toronto Timothy Snyder, który jest gościem kongresu Impact w Poznaniu.
Zdaniem dr. Łukasza Adamskiego, wicedyrektora Centrum Mieroszewskiego, takie spotkania, jak Polsko-Ukraiński Kongres Historyczny, są niezbędne do intensyfikacji merytorycznego dialogu, potrzebnego, gdy chce się rozwiązać pewne problemy. Ale nie przyniesie on przełomu natychmiast - dodał.
W relacjach polsko-ukraińskich wciąż istnieją obszary, które wymagają dalszych badań; jest jeszcze dużo do zrobienia – powiedział PAP zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Karol Polejowski podczas Polsko-Ukraińskiego Kongresu Historycznego w Baranowie Sandomierskim.