W nocy z 3 na 4 lipca 1941 roku Wzgórza Wuleckie we Lwowie stały się miejscem straszliwej kaźni polskich elit naukowych; wspominając dzisiaj tamtą tragedię, nie możemy zamykać oczu na relatywizowanie zbrodni niemieckich dokonanych podczas II wojny światowej – podkreśla w niedzielę premier Mateusz Morawiecki.
Sprawa mordu na profesorach lwowskich nadal jest otwarta – napisała w 1967 r. we „Wspomnieniach wojennych” Karolina Lanckorońska – wybitna mecenas sztuki, ale też badaczka tej zbrodni sprzed już 80 lat. Egzekucji na polskich uczonych dokonali Niemcy wspierani przez kolaborujących z nimi Ukraińców.
W Mikołajkach koło Łomży (Podlaskie) odsłonięto w piątek tablicę upamiętniającą Antoniego Kenigsmana, który w czasie okupacji za pomoc Żydom został zamordowany przez Niemców. Tablica upamiętnia też troje Żydów, którym pomagał. Wcześniej odprawiono mszę św. w kościele w Szczepankowie.
12 lipca mija rocznica dokonanej przez Niemców zbrodni w Michniowie, która stała się jednym z najważniejszych symboli martyrologii wsi polskiej w czasie II wojny światowej. Tego dnia w 1943 r. Niemcy dokonali krwawej pacyfikacji świętokrzyskiej miejscowości, której mieszkańcy pomagali partyzantom Jana Piwnika „Ponurego”. Łącznie w dwóch akcjach wymierzonych w polskich cywilów zginęły co najmniej 204 osoby, w tym kobiety i dzieci.
Międzynarodowy Komitet Roku Grupy Ładosia oficjalnie zainaugurował działalność. W jego skład weszli zarówno potomkowie polskich dyplomatów, jak i ocalałych z Holokaustu – informuje PAP szefowa oddziału Instytutu Pileckiego w Berlinie Hanna Radziejowska. Grupa Ładosia wydawała podrobione dokumenty dla uciekających z Europy przed Niemcami Żydów – wielu z nich uratowało to życie.
Upamiętnienie polskich ofiar III Rzeszy w Berlinie, gazociąg Nord Stream 2, sytuacja na Białorusi, bieżące kwestie z agendy dwustronnej oraz unijnej – były wśród tematów czwartkowych rozmów w Warszawie szefów dyplomacji Polski oraz Niemiec: Zbigniewa Raua i Heiko Maasa.
Niemcy i Litwini rozstrzelali tam 80 tys. osób, głównie wileńskich Żydów – mówi prof. Monika Tomkiewicz z warszawskiego IPN, autorka monografii „Zbrodnia w Ponarach 1941–1944” oraz „Więzienie na Łukiszkach w Wilnie 1939–1953”.
W niedzielę w Białymstoku upamiętniono ofiary spalenia przez Niemców 80 lat temu Wielkiej Synagogi. Według różnych przekazów niemieckie oddziały spędziły do świątyni od 600 do 1000 Żydów i podłożyły ogień. Przy pomniku przypominającym o tragedii składano wieńce i zapalono znicze.
Przypisywanie Polsce współudziału w niemieckim ludobójstwie jest fałszowaniem historii, tuszowaniem zbrodni reżimu Hitlera oraz brutalnym poniewieraniem pamięci ofiar – głosi opublikowane w sobotę oświadczenie IPN wz. z artykułem dziennika „Los Angeles Times”.
Pierwszy w Wielkiej Brytanii i drugi na świecie pomnik Ireny Sendlerowej – polskiej działaczki społecznej, która w czasie II wojny światowej uratowała setki żydowskich dzieci – odsłonięto w sobotę w mieście Newark w środkowej Anglii.