Poczujemy nagle, że brak nam słów, i że teraz my sami musimy mówić, że już nas nikt nie wyręczy - ponieważ odszedł wielki poeta - pisał Adam Zagajewski w wierszu „Kiedy odchodzi wielki poeta”. 21 marca 2021 r. zmarł poeta i eseista, jeden z liderów literackiego pokolenia '68.
Prezentacja archiwalnych listów Józefa Czechowicza, czytanie jego wierszy na placu w centrum miasta i spektakl inspirowany jego postacią złożyły się na obchody 123. rocznicy urodzin Czechowicza w Lublinie. Jest on zaliczany jest do najwybitniejszych poetów okresu 20-lecia międzywojennego.
Nad moją śmiercią niechaj nikt się nie wygłupia – pisał w wierszu „Postscriptum do mojego życia” Józef Wittlin. Poeta, prozaik i tłumacz zmarł 29 lutego 1976 roku. „Boga widzę czasem, ale bliźniego ciągle” - zapisał w 1953 roku szukając drogi do swego chrześcijaństwa.
18 stycznia 2026 r przypada 20. rocznica śmierci księdza Jana Twardowskiego. Poeta, serdeczny, ujmujący człowiek był wybitnym kaznodzieją, na którego kazania do kościoła wizytek w Warszawie przychodziły tłumy. - W życiu - mówił ks. Twardowski - najważniejsze jest samo życie. A zaraz potem miłość.
Wychował się na „Słówkach” Tadeusza Boya-Żeleńskiego; nie uważał się za poetę, choć prof. Jan Miodek stawia go obok Tuwima, Brzechwy i Leśmiana. 12 grudnia 1915 r. urodził się Jeremi Przybora - autor poetyckich tekstów legendarnych piosenek, Starszy Pan B z „Kabaretu Starszych Panów”.
Wiersze, listy, a także opowieść o życiu Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej wypełniły w środę wieczorem program Salonu Poezji i Muzyki w Centrum Polsko-Słowiańskim (CPS) na nowojorskim Greenpoincie. Prezentacji twórczości poetki towarzyszyła polska muzyka klasyczna, awangardowa i filmowa.
Bycie pomiędzy to wspólna cecha portretowanych przeze mnie poetów. Byliśmy – jak zresztą i większość Polaków po wojnie – skądś indziej. Inaczej mówiąc, nomadyczność polskiego powojennego społeczeństwa przegląda się również w losach naszej generacji - powiedział PAP literaturoznawca prof. Aleksander Fiut, autor książki „Moi poeci”.
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, „Lilka”, jak mówili o niej bliscy, była jedną z najbardziej niezwykłych postaci polskiej literatury XX wieku. Poetka niepodrabialna, kobieta niespokojna, wyprzedzająca swoją epokę. Zmarła 9 lipca 1945 r.