W sobotę w Lęborku odsłonięto pomnik gen. Stanisława Sosabowskiego. Monument ufundowali swojemu patronowi członkowie miejscowej drużyny harcerskiej. Potrzebne do jego budowy ponad 30 tys. zł zebrali w ciągu roku m.in. sprzedając specjalne cegiełki.
Ambasador RP w Wielkiej Brytanii Arkady Rzegocki i brytyjski ambasador w Polsce Jonathan Knott wysłali w czwartek gratulacje dla płk. Franciszka Kornickiego, ostatniego żyjącego dowódcy polskiego dywizjonu lotnictwa z II wojny światowej, który wygrał plebiscyt Muzeum RAF.
Pomnik gen. Stanisława Sosabowskiego - twórcy i dowódcy 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej - odsłonięto w sobotę na warszawskim Żoliborzu. Był to ostatni akcent obchodów 76. rocznicy sformowania brygady oraz Dnia Spadochroniarza.
Od mszy żałobnej w Katedrze Polowej WP rozpoczęły się sobotnie uroczystości pogrzebowe gen. bryg. Alfonsa Wiktora Maćkowiaka - instruktora Cichociemnych, uczestnika wojny obronnej 1939 r. Następnie prochy generała złożono na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach.
Franciszek Kornicki, ostatni żyjący dowódca polskiego dywizjonu lotnictwa z drugiej wojny światowej jest zdecydowanym liderem głosowania internetowego, które ma wybrać jednego z bohaterów wystawy na stulecie brytyjskich Królewskich Sił Powietrznych (RAF).
Kpt. Maciej Socharski oraz plut. Henryk Sikorski - dwaj członkowie polskiej załogi bombowca Vickers Wellington, zestrzelonego w maju 1941 r. - spoczęli w środę na cmentarzu w Amsterdamie. Trudno mi było powstrzymać wzruszenie - powiedział PAP po uroczystości Krzysztof Socharski, syn jednego z lotników.
W środę w Amsterdamie, po 76 latach, odbędzie się pogrzeb 2 członków polskiej załogi bombowca Vickers Wellington, zestrzelonego w maju 1941 r. Krzysztof Socharski, syn jednego z lotników, powiedział PAP, że wieść o odnalezieniu szczątków ojca oznacza dla niego "zakończenie wojny".
W Cassino w środkowych Włoszech, u zbocza Monte Cassino, miejsca bitwy żołnierzy 2. Korpusu Polskiego, stanie pomnik niedźwiedzia Wojtka, który towarzyszył im na wojennym szlaku. Zapowiedział to burmistrz Carlo Maria D'Alessandro, cytowany przez lokalne media.