„Przez wiele lat po drugiej wojnie światowej przyznawanie się do chłopskiego pochodzenia było tzw. obciachem” – oceniają redaktorzy lipcowego „Mówią Wieki”. Zauważają, że choć obecnie panuje moda na ludowość, to jednak wciąż dominują dawne stereotypy. Dlatego korzystając z badań naukowców, przedstawiają krótką analizę historii polskich chłopów.
Brutalna pacyfikacja Michniowa, w której Niemcy zamordowali 204 osoby, stała się symbolem ofiary polskiej wsi w czasie II wojny światowej. Bez współpracy wsi z partyzantką nie byłoby polskiego podziemia – powiedział PAP dr Tomasz Domański z IPN. 12 lipca przypada 82. rocznica zbrodni.
Polskie zrywy narodowowyzwoleńcze z XIX w. pokazały jedno – bez poparcia chłopów nie uda się doprowadzić do odrodzenia Rzeczypospolitej. Zarówno powstańcy listopadowi, jak i styczniowi przegrali bitwy o włościan, a wraz z nimi – szanse na spełnienie marzeń o wolności. Jak zachowali się mieszkańcy wsi po wybuchu I wojny światowej?
Sytuacji polskich chłopów nie można porównywać do sytuacji niewolników amerykańskich, jak czynią to autorzy popularnych książek na temat polskiej wsi – ocenili w środę historycy biorący udział w debacie poświęconej tzw. historii ludowej.
Genezę, funkcjonowanie i ewolucję systemu folwarczno-pańszczyźnianego w Rzeczpospolitej Obojga Narodów - będą kompleksowo badać historycy z Uniwersytetu w Białymstoku oraz naukowcy z Litwy, Białorusi i Ukrainy. Zebrane dane mają być udostępnione w specjalnej aplikacji.
Historycy nie zgadzają się z uproszczonym obrazem historii polskich chłopów. Snucie opowieści o chłopach eksploatowanych tak jak niewolnicy w USA lub koloniach południowoamerykańskich jest bezsensowne – mówi PAP prof. Cezary Kuklo, historyk z Uniwersytetu w Białymstoku, kierownik projektu badań nad dziejami chłopów na ziemiach polskich.