W Chicopee w stanie Massachusetts w USA odsłonięto w niedzielę mural dla uczczenia franciszkanina Łucjana Królikowskiego. W roku 1949 uratował on grupę 150 polskich sierot z obozu dla uchodźców w Afryce przed repatriacją do Polski pod rządami komunistów.
Drewniany koń na biegunach, schowane głęboko bilety z pierwszych wizyt w kinie, kultowe buty „Relaks” – każdy z tych przedmiotów może być symbolem wyjątkowego czasu, jakim było dzieciństwo. Muzeum Nowej Huty chce przywrócić zabawkom z okresu PRL-u czas świetności i zaprezentować je na wystawie.
Przestarzałe drukarnie, szare papiery o słabej gramaturze, wyblakłe kolory farb – w tych warunkach najlepsza koncepcja projektanta kończyła się efektem jak w tytule - oceniła w rozmowie z PAP Katarzyna Jasiołek autorka książki "Opakowania, czyli perfumowanie śledzia".
Po wprowadzeniu stanu wojennego doszło do odwrócenia ról USA i ZSRS wobec PRL. Kreml stracił wiele narzędzi nacisku – powiedział prof. Andrzej Paczkowski podczas debaty „Stan wojenny i polityka zagraniczna PRL. Kryzys polski 1980–1982 w międzynarodowej perspektywie”.
Władysław Szpilman i Michał Białkowski znajdowali się wśród postaci „rozpracowywanych przez ograny bezpieczeństwa PRL”. Katalog takich osób został właśnie uzupełniony przez Biuro Lustracyjne Instytutu Pamięci Narodowej – poinformował we wtorek Instytut.
„Osób oskarżonych w tym procesie nie znamy, a w szczególności nie są nam znane ich przekonania i rzeczywiste czyny. Niezależnie od tego wszakże poruszyły nami wyroki (do 7 lat więzienia), których surowość – jeżeli chodzi o sprawy polityczne – jest niespotykana w Polsce bodaj od roku 1954” - napisano.
50 lat temu, 23 października 1971 r., zakończył się ostatni proces członków organizacji „Ruch”, najważniejszej formacji antykomunistycznej lat sześćdziesiątych. Tworzyli ją weterani AK oraz młode pokolenie, dorastające już w PRL, ale kierujące się wzorami Polskiego Państwa Podziemnego.
Biorąc pod uwagę ilość i jakość informacji, które Michał Goleniewski przekazywał CIA, postępowanie agencji wobec niego stało się w pewnym momencie zupełnie niezrozumiałe, a wręcz haniebne – mówi PAP Tim Tate, autor wydanej w Wielkiej Brytanii książki na temat polskiego agenta, jego niezwykłych i mało znanych losów.
James Bond istniał naprawdę i był z misją w Polsce; pracował w ambasadzie brytyjskiej i interesował się nim kontrwywiad PRL – przypominają archiwiści IPN w związku z premierą najnowszego filmu o przygodach słynnego agenta 007. Esbecy ustalili, że Bond był rozmowny, lecz bardzo ostrożny i „interesował się niewiastami”.