Dzień przed czwartkowym głosowaniem nad wnioskiem o referendum ws. zmian w edukacji przed Sejmem pikietowali przeciwnicy reformy. "Nie chcemy szkoły, jaką proponuje minister Zalewska. To są nasze dzieci i mamy prawo, żeby walczyć o ich dobro" – przekonywali uczestnicy.
Płk rezerwy WP Adam Mazguła jest winny wykroczenia, ale nie będzie ukarany za to, że protestował w wojskowym berecie przeciwko tzw. ustawie dezubekizacyjnej - orzekł we wtorek warszawski sąd. Obwiniony rozważa apelację.
Protesty takie jak ostatnia pikieta przed gmachem Filharmonii Narodowej w Warszawie podczas inauguracji Festiwalu Mozartowskiego zmierzają w kierunku destabilizacji pracy Warszawskiej Opery Kameralnej - uważa dyrekcja opery.
Przeciwko reorganizacji i grupowym zwolnieniom w Warszawskiej Operze Kameralnej protestują w stolicy m.in. artyści związani z warszawską Filharmonią Narodową. W wyniku zmian w WOK pracę straciła ponad połowa zespołu placówki
Doceniam wyrazy uznania dla mojej determinacji, ale będziemy kontynuować protest ws. braku statusu mniejszości narodowej dla potomków przedwojennej polskiej mniejszości w Niemczech - powiedział w poniedziałek wieczorem PAP mecenas Stefan Hambura. To reakcja na apel Związku Polaków w Niemczech, który wezwał go do zawieszenia protestu.
Przyszłość księgozbioru połączonych bibliotek Instytutu Filozofii i Socjologii PAN, Wydziału Filozofii i Socjologii UW i Polskiego Towarzystwa Filozoficznego budzi zaniepokojenie uczonych i ludzi kultury. Trwa protest przeciwko likwidacji 80 tys. tomów.
Muzeum II Wojny Światowej nie jest własnością żadnej władzy; jest własnością społeczeństwa - mówił w środę wieczorem w Gdańsku wicemarszałek Senatu, Bogdan Borusewicz. Pikietę przeciw ingerencji polityków w autonomię instytucji kultury zorganizował KOD.
Zleceniodawcą blokady granicy między Ukrainą i Polską, w której uczestniczyli ludzie podający się za przedstawicieli polskiej mniejszości, był przywódca radykalnej ukraińskiej organizacji „Nadżak” Mykoła Dulski – podała w piątek Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU).
Ok. 150 osób zablokowało w środę trasę między Lwowem a prowadzącym do Polski przejściem granicznym w Rawie Ruskiej, domagając się m.in. "zaprzestania ludobójstwa Polaków". Szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) obwodu lwowskiego Wiktor Andrejczuk mówi, że za tymi wydarzeniami stoją rosyjskie służby specjalne.
Przedstawiciele i sympatycy m.in. Obozu Narodowo-Radykalnego i Młodzieży Wszechpolskiej protestowali w sobotę przed kancelarią premiera przeciw wschodniej polityce imigracyjnej rządu i przyjazdom Ukraińców do Polski. Ich zdaniem następuje "ukrainizacja polskiego rynku pracy".