W Teatrze Palladium w Warszawie trwają próby do musicalu "Nie ma Solidarności bez Miłości". Spektakl reżyserują Maciej i Adam Wojtyszko, z sympatią o przedstawieniu wypowiedział się Lech Wałęsa. Premiera 21 stycznia. "Nie ma Solidarności bez Miłości" to widowisko muzyczne o miłości, która zrodziła się i połączyła dwoje ludzi - jak zaznaczają twórcy - "w trudnym, ale zarazem szalonym okresie, jakim był sierpień '80 roku, w naznaczonym przez historię miejscu - pod bramą Stoczni Gdańskiej".
Lech Wałęsa powiedział włoskiemu dziennikowi "La Repubblica", że natychmiast, gdy poznał Vaclava Havla nabrał do niego ogromnego szacunku. W opublikowanym w sobotę wywiadzie podkreślił, że gdyby nie aksamitna rewolucja pod wodzą Havla, Polacy pozostaliby sami. W rozmowie, która ukazała się dzień po państwowych uroczystościach pogrzebowych byłego prezydenta Czechosłowacji i Czech, Wałęsa stwierdził: "Był człowiekiem ujmującym, uprzejmym, miłym i zarazem bardzo mądrym".
Robert Brylewski, Maciej Maleńczuk, Shakin' Dudi i T.Love - to niektórzy artyści, którzy wystąpili w sobotę w katowickim Spodku w koncercie "Droga do wolności", zorganizowanym w ramach obchodów 30. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego.
Umowę o utworzeniu Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności podpisano w piątek w Katowicach w 30. rocznicę pacyfikacji kopalni Wujek. Jest to kolejny krok zmierzający do powołania instytucji, której misją będzie zachowanie pamięci o tych wydarzeniach.
Były prezydent i pierwszy przewodniczący Solidarności Lech Wałęsa odebrał w piątek w Elblągu tytuł honorowego obywatela tego miasta. Wręczenie wyróżnienia Wałęsie zakończyło elbląskie obchody 30. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego.