36. rocznicę strajków, które latem 1980 r. przetoczyły się przez Lubelszczyznę, uczczono w niedzielę w Lublinie. Protesty w 150 zakładach pracy, nazwane później Lubelskim Lipcem 1980, poprzedziły strajki na Wybrzeżu i powstanie Solidarności.
Obchody 36. rocznicy strajków nazwanych później Lubelskim Lipcem 1980 rozpoczęły się w piątek w Lublinie. W lipcu 1980 r. na Lubelszczyźnie zastrajkowało ponad 150 zakładów pracy, poprzedzając protesty na Wybrzeżu, które doprowadziły do powstania Solidarności.
Ukazała się książka Sławomira Siwka „Prymasowska Rada Społeczna ks. kardynała Józefa Glempa” . "Rada miała być pośrednikiem pomiędzy Solidarnością a władzami, ale ustaliła też aktualne do dziś stanowisko Kościoła w wielu sprawach np. ochrony życia" - mówił autor.
Od 35 lat w centrum Poznania stoją Poznańskie Krzyże, pomnik upamiętniający pierwszy zryw robotników w powojennej Polsce. Dziś Pomnik Poznańskiego Czerwca 1956 jest nie tylko miejscem pamięci, ale i jednym z najważniejszych symboli Poznania.
Gdyby nie było Radomia, gdyby nie było tamtych zdarzeń, gdyby nie było tamtego bohaterstwa, może nie byłoby Solidarności - powiedział w sobotę prezydent Andrzej Duda podczas obchodów rocznicy Wydarzeń Radomskich 1976 roku.
Uroczystość nadania imienia senatora Zbigniew Romaszewskiego alei w Radomiu odbyła się w piątek w tym mieście w ramach obchodów 40. rocznicy Czerwca’76. Ulica znajduje się w pobliżu gmachu dawnego Komitetu Wojewódzkiego PZPR, który w czasie protestu podpalili robotnicy.
Przez cztery lata oficjalne obchody robotniczego buntu z czerwca 1976 r. nie były możliwe. Sytuacja ta zmieniła się, na krótko, po powstaniu NSZZ „Solidarność”. Tak było zwłaszcza w Radomiu, gdzie zarówno zadośćuczynienie pokrzywdzonym, jak i rozliczenie winnych brutalnych pacyfikacji protestów stało się jednym z najważniejszych pól aktywności związku.
W sobotę mija 27. rocznica wyborów z 4 czerwca 1989 r., które zakończyły się wielkim zwycięstwem Solidarności. Ich konsekwencją był upadek komunizmu i przemiany polityczne nie tylko w Polsce, ale również w całej Europie Środkowo-Wschodniej.
Wolność jest piękna, nie można odebrać Polakom demokracji - mówili na zakończenie marszu KOD "Wszyscy dla wolności" w Warszawie b. prezydenci: Bronisław Komorowski i Aleksander Kwaśniewski. Manifestacje KOD odbyły się też w innych miastach.
4 czerwca to symboliczna data - 27 lat temu zrobiliśmy najważniejszy krok do polskiej wolności. Ta data jest symbolem zwieńczenia dziesięcioleci walki o Polskę suwerenną – powiedział w sobotę w Legnicy (woj. dolnośląskie) przewodniczący PO Grzegorz Schetyna.