W sobotę mija druga rocznica rozpoczęcia rosyjskiej okupacji Krymu. 27 lutego 2014 r. uzbrojeni ludzie zajęli budynki parlamentu i rządu Autonomicznej Republiki Krymu w Symferopolu; zdjęli flagi Ukrainy i wciągnęli flagi Federacji Rosyjskiej.
W dwa lata od tragicznego "czarnego czwartku" na kijowskim Majdanie, gdy służby bezpieczeństwa otworzyły ogień do demonstrantów, w Międzynarodowym Centrum Kultury w Krakowie prezentowane są wystawy: fotografii Jakuba Szymczuka i obrazów ukraińskich artystów Wołodymyra Kostyrki i Jewhena Rawskiego.
Dwa lata po krwawych wydarzeniach na Majdanie Niepodległości w Kijowie setki ludzi złożyły w sobotę hołd bohaterom Niebiańskiej Sotni, którzy zginęli podczas proeuropejskich i antyrządowych protestów z przełomu 2013 i 2014 roku.
Środowiska polskie na Ukrainie twierdzą, że w wyniku nacisków Instytutu Pamięci Narodowej w Kijowie zmuszone były do rezygnacji z upamiętnienia 75. rocznicy pierwszego zrzutu Cichociemnych do okupowanej Polski.
Nazwy ponad 170 miejscowości zmienił w czwartek parlament Ukrainy w ramach trwającej od ubiegłego roku dekomunizacji. Lokalne samorządy mogły uczynić to same, jednak nie zdołały podjąć decyzji w tej sprawie na czas.
Na Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie uroczyście pochowano w środę szczątki 511 osób, ekshumowanych na terenie aresztu śledczego nr 52 i na tajnym cmentarzysku sowieckiego NKWD – poinformowały lokalne media.
Zdaniem wicepremiera, ministra kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotra Glińskiego wspólnym interesem Polski i Ukrainy jest silna współpraca, poszerzanie tego, co w Europie jest wartościowe. Wicepremier mówił o tym podczas odbywającego się w Łodzi Forum Europa-Ukraina.
Modlitwą za Ukrainę przy grobie żołnierzy armii Ukraińskiej Republiki Ludowej uczczono w sobotę w Lublinie Dzień Jedności i Wolności Ukrainy. W uroczystości wzięli udział żołnierze, przedstawiciele społeczności ukraińskiej oraz lokalnych władz.
Sejm uczcił w środę pamięć ofiar Wielkiego Głodu na terenach obecnej Ukrainy i oddał hołd jego polskim ofiarom. W przyjętej uchwale posłowie zaapelowali m.in. o działania zmierzające do udokumentowania tej zbrodni i jej polskich ofiar.
Były szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) Wałentyn Naływajczenko zaprzeczył w poniedziałek, jakoby był zamieszany w sprawę okupu, którego domagano się za skradzioną przed dziesięcioma laty w Holandii kolekcję obrazów holenderskich mistrzów z XVII wieku.