Prace poszukiwawcze i ekshumacyjne, które rozpoczęły się w Puźnikach w obwodzie tarnopolskim w Ukrainie, to ważne wydarzenie dla strategicznych stosunków i porozumienia między Polską i Ukrainą - oświadczyła w piątek (25 kwietnia) Ołena Kondratiuk, wiceprzewodnicząca Rady Najwyższej (parlamentu) Ukrainy.
W Puźnikach w obwodzie tarnopolskim na zachodzie Ukrainy rozpoczęły się w czwartek prace ekshumacyjne polskich ofiar zbrodni wołyńskiej - poinformowało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
24 kwietnia rozpoczną się prace ekshumacyjne w Puźnikach na Ukrainie, gdzie zginęli polscy obywatele. Chcemy ustalić wszystkie ofiary dramatycznej nocy z 1945 r. i dokonać godnego pochówku - powiedział w czwartek (17 kwietnia) wiceszef MKiDN Maciej Wróbel.
Specjaliści z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie pobiorą w sobotę (8 marca) materiał genetyczny od mieszkańców dolnośląskich Ratowic, który później posłuży do identyfikacji ofiar zbrodni UON i UPA w Puźnikach na Ukrainie. Ekshumacje ofiar mordu z lutego 1945 r. w Puźnikach planowana jest wiosną tego roku.
W 81. rocznicę zbrodni dokonanej na ludności polskiej przedstawiciele IPN i rodzin pomordowanych przez ukraińskich nacjonalistów złożyli w piątek (28 lutego) wieńce przy pomniku ofiar zbrodni w Hucie Pieniackiej i zapalili znicze na miejscowym cmentarzu - jedynej pozostałości po wsi.
We Lwowie odbyło się spotkanie polsko-ukraińskiej Grupy Roboczej ds. dialogu historycznego, która zajmuje się uregulowaniem kwestii poszukiwań i pochówków ofiar wzajemnych konfliktów – poinformował w poniedziałek Paweł Kowal, który kieruje Grupą ze strony polskiej.
Ekshumacje ofiar zbrodni OUN i UPA w Puźnikach na Ukrainie, które powinny rozpocząć się wiosną, pozwolą na wydobycie szczątków z jednego grobu; później powinna nastąpić ich identyfikacja i ponowny pochówek – poinformował w wywiadzie dla Biełsatu ukraiński archeolog Ołeksij Złatohorski.
Decyzja o ekshumacjach polskich ofiar UPA na Ukrainie daje nadzieję na prowadzenie rzetelnych badań – ocenia dr Andrzej Szabaciuk z KUL. Jego zdaniem trwająca na Ukrainie wojna może „usztywnić stanowisko” historyków ukraińskich pomniejszających odpowiedzialność ukraińskich nacjonalistów za zbrodnie na Wołyniu.