Nasz stosunek do zbrodni popełnionych przez UPA pozostaje niezmienny, liczymy, że zbliżenie narodów polskiego i ukraińskiego doprowadzi do lepszego zrozumienia wspólnej historii – przekazał PAP rzecznik MSZ Łukasz Jasina pytany o upamiętnienie Stepana Bandery na profilach Rady Najwyższej Ukrainy.
Fundacja Wolność i Demokracja i Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowały w piątek PAP o zgodzie władz ukraińskich na prace poszukiwawcze i ekshumacyjne, z udziałem polskich specjalistów, mogił Polaków zamordowanych przez UPA na terenie Ukrainy.
W Jaworniku Ruskim na Podkarpaciu odbyły się w piątek uroczystości pogrzebowe 14 żołnierzy oddziału manewrowego 28 pułku piechoty WP z Przemyśla, którzy zostali zamordowani przez ukraińskich nacjonalistów w lipcu 1946 r.
W minionych trzydziestu latach istnienia niepodległej Ukrainy polskie instytucje i działacze środowisk kresowych podejmowali wiele prób ekshumacji i upamiętnienia ofiar zbrodni UPA na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Tylko niewielka część tych wysiłków zakończyła się powodzeniem.
11 i 12 lipca 1943 r. UPA dokonała skoordynowanego ataku na polskich mieszkańców 150 miejscowości na Wołyniu. Była to kulminacja trwającej już od początku 1943 r. fali prześladowania Polaków, w wyniku której na Wołyniu i w Galicji Wschodniej zginęło ok. 100 tys. osób.
W Gdańsku, Prabutach i Malborku w poniedziałek upamiętniono ofiary ludobójstwa na Wołyniu. Wojewoda pomorski Dariusz Drelich w trakcie gdańskich uroczystości podkreślił, że bolesna historia nigdy nie zniknie z kart, ale teraz jest szansa by wybaczyć.
Na zachodzie Ukrainy w sobotę, niedzielę i w poniedziałek odbywać się będą obchody z okazji 78. rocznicy zbrodni wołyńskiej. W uroczystościach udział weźmie wicemarszałek Sejmu RP Małgorzata Gosiewska, która m.in. uda się do wsi, w jakich dochodziło do mordów.
Roman Ciepiela, prezydent Tarnowa – miasta partnerskiego Tarnopola na Ukrainie zapowiedział, że po konsultacji z IPN zdecyduje o reakcji na decyzję tamtejszych deputowanych o nadaniu miejskiemu stadionowi imienia dowódcy Ukraińskiej Powstańczej Armii Romana Szuchewycza.
Upamiętnienie na mogile UPA na Monastrzu jest legalne; wojewoda podkarpacki wpisze ten obiekt do ewidencji grobów wojennych, ale dopiero po pracach IPN – mówił wiceszef MKiDN Jarosław Sellin, który we wtorek wziął udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. mniejszości narodowych.